Reklama
Rozwiń
Reklama

Powrót do Pomnika Światła

Warszawscy radni PiS chcą zastosować wyjątkowe narzędzie do promowania idei pomnika poświęconego ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem

Aktualizacja: 18.09.2012 02:22 Publikacja: 18.09.2012 02:19

Projekt pomnika wkomponowanego w chodnik

Projekt pomnika wkomponowanego w chodnik

Foto: materiały prasowe

Po raz pierwszy w historii stołecznego samorządu jest pomysł zorganizowania tzw. wysłuchania publicznego na temat budowy pomnika. Taki wniosek zgłosili radni PiS. Platforma jednak na to nie pozwoli.

PiS chce, by Paweł Szychalski, twórca idei Pomnika Światła (96 słupów świateł strzelających w niebo z chodnika przed Pałacem Prezydenckim) mógł przedstawić założenia swojej koncepcji na publicznym spotkaniu w obecności urzędników, radnych i zainteresowanych mieszkańców.

– Wokół tej koncepcji narosło wiele mitów. Swego czasu Hanna Gronkiewicz-Waltz porównała go do hitlerowskiej Norymbergi. Chcemy skonfrontować te poglądy, bo uważamy, że idea tego pomnika jest godna, nawiązuje do tego, co się działo po 10 kwietnia 2010 r. na Krakowskim Przedmieściu i pasuje do miejsca – stwierdza szef Klubu PiS w Radzie Warszawy Maciej Wąsik, który od wiosny zabiegał o zorganizowanie debaty. – Na takim spotkaniu swoje stanowisko przedstawiłby też konserwator zabytków, pod którego pieczą jest ten teren.

Aby do wysłuchania publicznego doszło, musi być zgoda Rady Warszawy, a w niej samodzielną większość ma Platforma. Zatem to ona decyduje.

– Podejmiemy decyzję, gdy usłyszymy wystąpienie PiS na sesji – mówi nam przewodniczący Klubu Platformy Jarosław Szostakowski. – Na razie pisemne uzasadnienie wniosku nie daje odpowiedzi na wiele pytań – ocenia. Chodzi m. in. o fundację „Kwietniowe Światło", która firmuje pomysł. – Nie wiemy, czy słuszne byłoby włączanie się w inicjatywy fundacji, której nie znamy – mówi szef PO.

Reklama
Reklama

Zainicjowany przez PiS publiczny spór o pomnik przed Pałacem Prezydenckim odbyłby się niedługo przed stołecznym marszem środowisk patriotyczno-narodowych „Obudź się, Polsko". Dlatego nieoficjalnie rajcy Platformy przyznają, że ich zgody na wysłuchanie publiczne nie będzie.

– Nie ma żadnego powodu, by tak ekstraordynaryjne narzędzie, zarezerwowane dotychczas dla dużych, kontrowersyjnych inwestycji, stosować przy pomnikach – słyszymy od radnych PO. – Jeśli ktoś chce stawiać pomnik, niech wypełni kolejne formalności zgodnie z obowiązującą procedurą.

Oficjalna droga jednak już na starcie napotkałaby schody. Prezydent Warszawy od początku była przeciwna idei Pomnika Światła. Ostatecznie podparła się wynikami badania opinii publicznej. Zapytała warszawiaków sprytnie, czy chcą „drugiego pomnika poświęconego katastrofie smoleńskiej" (pierwszy jest na Powązkach Wojskowych). Na tak postawione pytanie ponad 70 proc. ankietowanych odpowiedziało przecząco. – To zamyka sprawę – komentowała wówczas Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama