Reklama

Katastrofa śmigłowca z Millerem - zdjęcia z rocznicy

Szef SLD Leszek Miller i była posłanka tej partii Aleksandra Jakubowska pochwalili się w Internecie zdjęciami z imprezy, która co roku odbywa się w rocznicę katastrofy rządowego śmigłowca

Aktualizacja: 05.12.2013 13:55 Publikacja: 05.12.2013 13:51

Katastrofa śmigłowca z Millerem - zdjęcia z rocznicy

Foto: ROL

Wczoraj minęło dziesięć lat od tego wypadku. W grudniu 2003 r. Leszek Miller był premierem. Wieczorem wracał z Lubina, gdzie wziął udział w Barbórce. Na pokładzie wojskowego śmigłowca Mi-8 było 15 osób. Oprócz Millera, Jakubowska - ówczesna sekretarz stanu, pracownicy Centrum Informacyjnego Rządu, oficerowie BOR, lekarz i załoga.

Reklama
Reklama

Śmigłowiec nie doleciał do warszawskiego lotniska Okęcie. Kilkanaście kilometrów przed lądowaniem spadł w lesie. Nikt nie zginął, ale 14 osób zostało rannych. Najciężej pracownica CIR i jeden z oficerów BOR. Miller miał złamane dwa kręgi piersiowe.

Okazuje się, że pasażerowie feralnego lotu świętują jego szczęśliwe zakończenie. - Tak, jak co roku od 10 lat, wszyscy uczestnicy tamtej katastrofy spotykają się i pijemy za życie  - mówił dziś Miller w RMF FM.

Wczoraj w rozmowie z TVP Info były premier zdradzał jak wygląda takie spotkanie. - Po raz kolejny wracają wątki, gdzie kto siedział w helikopterze, a potem pod jakim drzewem kto leżał, jak czekaliśmy na karetki pogotowia, na straż pożarną - relacjonował. Czytaj więcej

Dziś na portalu społecznościowym Twitter pojawiły się nawet zdjęcia z tej uroczystości.

Reklama
Reklama

W Internecie jest również animacja katastrofy. Wykorzystano w niej nagranie z kabiny pilotów. "Polityka" opublikowała wczoraj szczegóły raportu w tej sprawie. Krytykuje on pilota i wojskowy specpułk, z którego pochodziła maszyna.

- No przeczytałem ten raport wczoraj. Rzeczywiście wynika z niego nie najlepszy obraz. Ale ponieważ wszyscy żyjemy i uważamy, że nasz pilot - pan pułkownik Miłosz - dokonał mistrzowskiego manewru autorotacjito przede wszystkim. (...) Nie rozdrapujemy (starych ran - red.) i przede wszystkim mamy poczucie wdzięczności dla pilota, który po prostu uratował nam życie. Sobie zresztą też - ocenił w RMF FM Miller.

Marek Miłosz, który pilotował śmigłowiec został oczyszczony z zarzutów po 6 latach od wypadku - w marcu 2010 r.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama