Reklama

Separatyści: Kijów musi zrezygnować z tych terenów

Musimy być przygotowani na letnią agresję Ukrainy, której Ameryka dostarcza broń - mówi "Rzeczpospolitej" Mirosław Rudenko, deputowany parlamentu samozwańczej donieckiej republiki ludowej.
Separatyści: Kijów musi zrezygnować z tych terenów

Foto: AFP

"Rzeczpospolita": Jak wyglądają dzisiaj stosunki między Donieckiem a Kijowem?

Mirosław Rudenko:
W ciągu kilku tygodni sytuacja w Donbasie mocno się zaostrzyła. Ukraińska armia ponownie ostrzeliwuje z artylerii niektóre dzielnice Doniecka. Dziś nasze stosunki zależą od tego, jak potoczy się sytuacja na froncie, która obecnie jest bardzo napięta. Dla nas najważniejsze jest, by powrócić do rozmów dyplomatycznych, jak to było po podpisaniu porozumień w Mińsku, i nie eskalować tego konfliktu.

Czy od czasu podpisania porozumień w Mińsku sytuacja gospodarcza w regionie się poprawiła?


Zaczęliśmy regularnie wypłacać emerytury i zasiłki socjalne, których Kijów nie wypłaca już od ponad pół roku. Wypłaty otrzymują również pracownicy organów władzy państwowej: sądów, prokuratur, policji, szpitali i szkół. Sytuacja powraca do normy i jest zdecydowanie lepsza od tej, która była jeszcze jesienią. Doniecka republika staje się samowystarczalnym państwem, które potrafi samodzielnie funkcjonować.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama