Reklama
Rozwiń
Reklama

Posterunek graniczny ****

Rok 1987. Choć od śmierci Josipa Broz-Tity minęło siedem lat, nic nie wskazuje, by Socjalistyczna Federacyjna Republika Jugosławii miała się rozpaść.

Publikacja: 07.03.2008 00:06

Posterunek graniczny ****

Foto: VIVARTO

Kraj nadal obiega sztafeta ku jego czci, telewizja bez opamiętania przypomina o osiągnięciach socjalistycznej ojczyzny i zasługach „największego syna naszych narodów”. Także na strażnicy, w której grupa poborowych strzeże granicy jugosłowiańsko-albańskiej, nie dzieje się nic nadzwyczajnego.Pochodzący z różnych republik żołnierze, którym wszystko w głowie, tylko nie wojowanie, strasznie się nudzą, pływają w pobliskim jeziorze, romansują z dziewczynami w „ramach zacieśniania stosunków z miejscową ludnością”. A przede wszystkim odliczają niecierpliwie dni pozostałe do końca służby. Tak się dzieje, dopóki ich apodyktyczny dowódca porucznik Pašić (Hadžihafizbegović) nie złapie syfilisu od prostytutki.

Do swej tajemnicy dopuszcza jednego z żołnierzy Sinišę (Gojanović), absolwenta medycyny, któremu rozkazuje podjąć leczenie. Bojąc się w takim stanie pokazać żonie (Nedeska), zarządza – do czasu zakończenia kuracji – gotowość bojową połączoną z zakazem opuszczania strażnicy pod pretekstem podejrzanych ruchów armii albańskiej.

Wymyślony stan zagrożenia niszczy koleżeńską atmosferę oddziału. Wypływają skrywane wcześniej animozje i pretensje o nacjonalistycznym wydźwięku, wkrada się chaos. I beztroska, chwilami zatrącająca o koszarowy humor komedia kończy się krwawo. A twórca filmu Rajko Grlić głosem z offu przypomina, że Albania nigdy nie zaatakowała Jugosławii. To sami Jugosłowianie dwa lata później rzucą się na siebie, wszczynając najtragiczniejszy z konfliktów końca XX wieku.

Reżyser, wykorzystując powieść Ante Tomicia, w konwencji tragikomicznej pokazał, jak niewiele potrzeba do wzbudzenia narodowych nienawiści w sytuacji pozornie ustabilizowanej.

Komediodramat. Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Macedonia, Słowenia, Serbia, Węgry, Austria, Francja 2006, reż. Rajko Grlić, wyk. Toni Gojanović, Sergej Trifunović, Emir Hadžihafizbegović, Verica Nedeska

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama