Reklama

„Obcy: Ziemia”: Satyra na kulturę start-upów

„Obcy: Ziemia” to nie tylko horror sci-fi, ale też opowieść o obsesji nieśmiertelności.
„Obcy: Ziemia”, twórca: Noah Hawley, dystr. Disney+

„Obcy: Ziemia”, twórca: Noah Hawley, dystr. Disney+

Foto: mat.pras.

Noah Hawley podjął się odświeżenia mitu „Obcego” na małym ekranie. Jego „Obcy: Ziemia” korzysta z dziedzictwa Ridleya Scotta, a jednocześnie bez kompleksów otwiera nowe pola interpretacji.

Akcja osadzona jest w 2120 r., gdy o  dominację w kosmosie rywalizują trzy technologie: cyborgi, pełne syntetyki i hybrydy, czyli przeniesienie ludzkiej świadomości do sztucznych ciał. To ostatnie rozwiązanie jest fundamentem fabuły – dzieci skazane na śmierć otrzymują nowe życie w dorosłych powłokach. Wendy (Sydney Chandler), pierwsza hybryda, staje się przywódczynią grupy „Lost Boys”. Alegoria Piotrusia Pana wybrzmiewa tu dosłownie, ale jednocześnie ujawnia grozę kapitalistycznego eksperymentu: niewinność zatrzymaną i sprzedaną jako produkt technologiczny.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama