Reklama
Rozwiń
Reklama

WIR poleca - muzyka

Zwolennicy klasycznej muzyki powinni być naprawdę usatysfakcjonowani. Od niedzieli Festiwal Beethovenowski dostarczy im przyjemności słuchania znanych dzieł w jak najciekawszych wykonaniach

Publikacja: 07.03.2008 00:22

Dziś już nikt nie pamięta konfliktów, jakie sześć lat temu towarzyszyły przenosinom festiwalu z Krakowa do Warszawy. Nie sprawdziły się przepowiednie, że tak wielka impreza odbierze pieniądze na inne przedsięwzięcia w stolicy. A na Festiwal Beethovenowski czeka co roku coraz liczniejsze grono słuchaczy.

To nie jest propozycja dla tych, którzy chcą poznać nieznane utwory i twórców. Organizatorzy działają w sprawdzonych obszarach i nie boją się ciągłych powrotów do utworów swego patrona oraz Mozarta, Brahmsa lub Mahlera.

Ten repertuarowy kanon stanowi wciąż podstawę życia koncertowego nie tylko u nas. Można zatem zapytać, czy warto organizować specjalny festiwal, skoro i tak ci kompozytorzy pojawiają się ciągle w programach występów Filharmonii Narodowej.

Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Beethovenowska impreza daje szansę do wykonawczych porównań. Wybierzmy się zatem na festiwal i posłuchajmy, jak Beethovena, Brahmsa czy Mahlera grają na przykład orkiestry niemieckie.

Szansy posłuchania Filharmonii Monachijskiej od lat nie dał nam żaden inny organizator imprez kulturalnych. A to przecież jedna z najlepszych orkiestr w Europie.

Reklama
Reklama

Jacek Marczyński, krytyk muzyczny WIR

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama