Wzruszony premier mówił, że Polska straciła dziś pod Smoleńskiem parę prezydencką, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu i liderów partii politycznych, szefów ważnych instytucji państwowych, parlamentu, księży, dowódców sił zbrojnych.
- Jednak największy dramat przeżywają rodziny i przyjaciele tragicznie zmarłych - mówił premier Tusk.
Premier Tusk dodał, że katastrofa pod Smoleńskiem to najbardziej tragiczne zdarzenie w niewojennej historii Polski.
[srodtytul]W drodze do Smoleńska[/srodtytul]
Premier leci do Smoleńska, gdzie spotka się z prokuratorami badającymi katastrofę samolotu. Wraz z premierem prawdopodobnie poleci szef MON Bogdan Klich, żołnierze i funkcjonariusze BOR. Szef rządu nie zabiera ze sobą dziennikarzy. Skorzysta z rządowego JAK-a. Tusk nie wykluczył, że jeszcze w sobotę, po powrocie ze Smoleńska, zwoła kolejne posiedzenie Rady Ministrów.