Reklama

Nie powinno się podróżować z tajnymi dokumentami

Nie było potrzeby zabierania w podróż do Katynia tajnych dokumentów, bo na miejscu nie było planowanych żadnych spotkań, ani rozmów roboczych - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" gen. Mirosław Gawor, były szef Biura Ochrony Rządu.

Publikacja: 13.04.2010 01:11

[b]"Rz": Jakie wyposażenie funkcjonariusz BOR zabierają na taki wyjazd jak w sobotę do Katynia? [/b]

Przed wylotem analizuje się potencjalne zagrożenie na miejscu przylotu, jego specyfikę oraz wszelkie kwestie z jakimi można się tam spotkać. Potem dostosowuje się odpowiednie wyposażanie dla funkcjonariuszy BOR. W przypadku wyjazdu do Katynia było ono standardowe - broń i środki łączności.

[b] Ile mogło być na pokładzie egzemplarzy takich specjalnych telefonów szyfrujących?[/b]

BOR odpowiadał za telefony dla prezydenta. Jeśli byli inni dysponenci podobnego sprzętu, to była ich prywatna sprawa.

[b]Czy jest ryzyko, że z takich telefonów, nawet po ich częściowym zniszczeniu, można cokolwiek odczytać? [/b]

Reklama
Reklama

Nie ma takiego ryzyka. Co najwyżej można dowiedzieć się jaka firma wyprodukowała takie urządzenie, ale nie jest to wielka tajemnica. Taki telefon bez odpowiednich kluczy kodowania nie nadaje się do użytku.

[b]Jaka jest więc procedura w momencie utraty takiego telefonu? [/b]

Mogę tylko powiedzieć, że są odpowiednie zabezpieczenia w przypadku, gdy takie urządzenie trafi w niepowołane ręce.

[b]Jak duże jest prawdopodobieństwo, że na pokładzie prezydenckiego samolotu były dokumenty lub nośniki z informacjami niejawnymi? [/b]

Sądzę, że taka sytuacja nie miała miejsca. Nie było takiej potrzeby, bo na miejscu nie było planowanych żadnych spotkań, ani rozmów roboczych. Była to wizyta okazjonalna. Takie dokumenty z informacjami niejawnymi byłyby więc nie przydatne, a do tego są konkretne zasady ich przechowywania. Na pewno nie można nosić ich w laptopie i zabierać w podróż. Zresztą wie o tym każdy kto uzyskał certyfikat bezpieczeństwa i ma dostęp do informacji niejawnych. [b] Czy jednak zdarzały się panu sytuacje, że ktoś z VIPów zabierał w podróż dokumenty lub nośniki z informacjami niejawnymi? [/b]

Zdarzało się, że niektórzy podczas swojego pobytu z oficjalną wizytą deponowali swój bagaż podręczny u oficerów BOR, bo musieli opuścić pokój hotelowy, czy udać się na spotkanie. Nie chcieli bowiem, aby wpadł w niepowołane ręce.

Reklama
Reklama

[b]Czy w tym bagażu znajdowały się dokumenty lub nośniki z informacjami niejawnymi[/b]?

Niech pan to sobie sam zinterpretuje.

[b]Czyli zdarzało się, że podczas podróży samolotem zabierano na pokład tajne dokumenty? [/b]

Jeśli to były treści umów, dokumenty potrzebne do planowanych spotkań udających się w podróż ministrów to oni sami odpowiadali za bezpieczeństwo tych dokumentów. BOR nie miał do nich wglądu.

[b]Czy VIP musi poinformować funkcjonariuszy BOR, że zabiera w podróż tajne dokumenty? [/b]

Nie ma takiej procedury. W takich sytuacjach robią to na własną odpowiedzialność. Zresztą każda z osób uzyskując certyfikat bezpieczeństwa jest zapoznawany z zasadami postępowania z informacjami niejawnymi.

Reklama
Reklama

[b] Jak duże jest ryzyko, że Rosjanie poznają polskie tajemnice, które zabrali na pokład najważniejsi polscy urzędnicy państwowi? [/b]

Nie podejrzewam, aby tak się stało. Jak znam specyfikę tego typu podróży to wątpię, aby udało się tam znaleźć coś ciekawego.

[b]Czy jednak gdyby w Polsce spadł samolot z rosyjskimi VIPami to czy np. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie szukałoby przydatnych dla siebie informacji? [/b]

Przecież nikt nie będzie rozmawiał o takich rzeczach z dziennikarzami. Nikt nie potwierdzi podjęcia takich działań, ale dziennikarz ma prawo snuć różne hipotezy.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama