– Embraery w części zastąpią wysłużone jaki-40, które będą eksploatowane do 2012 roku – informuje wiceminister obrony narodowej Marcin Idzik. Jego zwierzchnik Bogdan Klich chce, by przedstawiciele władz jak najszybciej mogli korzystać z brazylijskich embraerów.
Nie wiadomo na razie, czy MON wydzierżawi, czy wyczarteruje dwie maszyny od Polskich Linii Lotniczych LOT.
Pierwsze loty embraerami, które zabierają na pokład 82 osoby, mogą się odbyć już w maju. Wciąż nie wiadomo również, czy pilotować je będą wojskowi lotnicy 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego z Okęcia, czy cywilni z LOT.
Ci pierwsi przeszli już szkolenia na embraerach 175, drudzy latają nimi na co dzień, bowiem PLL LOT ma sześć takich maszyn. – Wszystko zależy od tego, czy samoloty zostaną wydzierżawione – wtedy latać będą wojskowi, czy wyczarterowane – wówczas obsługą zajmą się cywile – mówi Janusz Sejmej, rzecznik MON. – Ostatnio otrzymana oferta czarteru wydaje się być atrakcyjniejsza.
Prezes PLL LOT Sebastian Mikosz nie chce udzielać informacji na ten temat.