Reklama

Komorowski: testament prezydenta wypełnić treścią zbliżenia i pojednania

Dzwon Zygmunta, który bije wzywa do pojednania polsko-polskiego i pojednania z narodem rosyjskim i przezwyciężenia tragedii Katynia - powiedział marszałek Sejmu Bronisław Komorowski po zakończeniu Mszy pogrzebowej Lecha i Marii Kaczyńskich w Bazylice Mariackiej

Publikacja: 18.04.2010 19:17

Za chwilę zabrzmi głos Zygmunta, który od stuleci wieści polskie tryumfy i dramaty, bił na zwycięstwo Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, na wyruszenie w bój Tadeusza Kościuszki, gdy wybuchła II wojna światowa, gdy na Stolicę Piotrową wybrano Jana Pawła II i gdy zmarł. Przez wieku witał i żegnał Polaków, wieścił ich zasługi dla Ojczyzny i 10 kwietnia ogłosił tragiczną śmierć córek i synów narodu, którzy zginęli pod Smoleńskiem.

Dziś pożegna prezydenta Lecha Kaczyńskiego, pierwszego obywatela Rzeczpospolitej, który odszedł nagle i zbyt wcześnie, po długiej pracy i służbie - po czasie walki o niepodległość w okresie komunistycznym, w opozycji, gdy trzeba było służyć w Związku Zawodowym "Solidarność", który przyniósł niepodległość i w służbie państwowej po 89 roku.

Wraz z Prezydentem żegnamy jego małżonkę Marię - kobietę mądrą, odważną i serdeczną, która chętnie pomagała ludziom. Wierzymy, że po tamtej stronie pani prezydentowa będzie dalej opiekowała się mężem, prezydentem Polski - mówił marszałek Komorowski.

Przypomniał, że prezydent Kaczyński zginął w drodze na uroczystości w Katyniu, gdzie miał przypomnieć o tragedii z roku 1940. Nie zdążył, ale chciał powiedzieć, że Katyń był wielką raną w bolesnej historii i że na długie dziesięciolecia zatruł relacje między Polakami i Rosjanami. Nie zdążył, ale chciał by rana mogła się zagoić i zabliźnić - podkreślił marszałek.

Ten testament prezydenta Kaczyńskiego trzeba wypełnić dobrą treścią zbliżenia i pojednania. 70 lat temu tysiące polskich oficerów, reprezentantów polskiej elity i inteligencji, zamordowano strzałem w tył głowy - podkreślił mówca. - Przez całe pokolenie Polacy byli skazani na milczenie o Katyniu, milczał niestety, także wolny świat. Za prawdę o Katyniu płaciło się wysoką cenę. Dążenie do prawdy o Katyniu stało się jednym z ideowych fundamentów niepodległej Rzeczpospolitej po 1989 r. Dziś, częściowo za sprawą drugiego dramatu pod Smoleńskiem, o Katyniu mówi świat - stwierdził marszałek Komorowski.

Reklama
Reklama

Przytoczył słowa wielkiego Rosjanina Aleksandra Hercena, który mówi, że to, co złudne i nieistotne odpada, pozostaje zaś prawda. Prawdę można jedynie skrywać, ale nie umiera. "Wierzymy, że marzenie wielu szlachetnych Rosjan, zwłaszcza ze Stowarzyszenia Memoriał, których miał uhonorować Lech Kaczyński, może się w końcu ziścić i poznamy cała prawdę o zbrodni katyńskiej. Nadzieję na to dają słowa i gesty społeczeństwa, obecnego tu w Krakowie prezydenta i premiera Rosji oraz wiele przejawów ciepła dla ogromu dramatu ze strony społeczeństwa" - stwierdził. - "Cenimy to sobie niezwykle i przyjmujemy otwartym sercem". Podziękował rządom, premierom, ministrom, wielu ludziom na całym świecie za słowa współczucia i solidarność. Zapewnił, że na długo zapadną w pamięci Polaków słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych, który w obliczu smoleńskiej tragedii zapewniał, że w takich chwilach wszyscy jesteśmy Polakami.

"Katastrofa smoleńska kieruje nasze myśli ku ważnym polskim sprawom - mówił marszałek Komorowski. - Odeszli ludzie równych wyznań i profesji oraz sympatii politycznych. "Dziś śmierć przywraca właściwe proporcje podziałów i konfliktów. Nie usuwa tego, co nas różniło, ale wydobywa to, co jest nadrzędne - wydobywa dobre słowa i myśli, wspomnienia o walce o Polsce, z czasów marzeń o wolnej Polsce, także prezydenta Lecha Kaczyńskiego - podkreślił. Zwrócił uwagę, że na jego oczach wiele z tych marzeń się spełniło, od 20 lat Polska jest krajem wolnym, także cała Europa Środkowo-Wschodnia. Polska jest krajem suwerennym, ważnym partnerem w Europie, demokratyczna, bezpieczna.

"Dziś głos Zygmunta wzywa, aby śmierć 96 Polek i Polaków, polskiego prezydenta i jego małżonki nie była ofiarą daremną, aby poczucie wspólnoty pielgrzymów polskiej sprawy przyniosło dobre owoce, abyśmy potrafili stanąć po stronie wolności, solidarności i prawdy. Wzywa do pojednania polsko-polskiego, do pojednania z narodem rosyjskim w imię przezwyciężania dramatu Katynia" - zakończył swoje przemówienie Bronisław Komorowski.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama