Reklama

Kto może, ucieka z piekła Moskwy

Pożary i smog spowodowały prawdziwy exodus mieszkańców ze stolicy. „Uciekam z tego piekła“ – piszą internauci

Aktualizacja: 09.08.2010 12:33 Publikacja: 09.08.2010 01:35

Poziom skażenia powietrza w Moskwie przekracza dopuszczalne normy nawet siedmiokrotnie

Poziom skażenia powietrza w Moskwie przekracza dopuszczalne normy nawet siedmiokrotnie

Foto: AP

W czasie weekendu poziom skażenia powietrza w Moskwie bił kolejne rekordy, przekraczając dopuszczalne normy nawet siedmiokrotnie.

Na ucieczkę z miasta zdecydowało się wielu mieszkańców stolicy. “Wszędzie, byle nie tutaj”, “Uciekam z tego piekła” – piszą internauci. Wielu wybiera kierunek na północ od stolicy, gdzie nie ma tylu pożarów, a także Petersburg. Północna stolica jeszcze do soboty oferowała czyste powietrze i znośną temperaturę – 32 stopnie. Jednak już wczoraj po południu smog dotarł i tutaj – na razie jednak w porównaniu z Moskwą jest znacznie lepiej.

[wyimek][b][link=http://www.rp.pl/galeria/187143,1,520064.html]Zobacz więcej zdjęć[/link][/b][/wyimek]

W hotelowym korytarzu spotykam Siergieja, który, podobnie jak ja, “uciekł z piekła”.

– Patrz – mówi, wyszukując w telefonie komórkowym zdjęcie z zasnutej dymem stolicy. – Tak było w piątek, boję się pomyśleć, co jest teraz. Mam nadzieję, że może odwołają samolot i będę musiał zostać... A jak nie, to jutro do pracy – wzdycha.

Reklama
Reklama

Moskiewskie lotniska od kilku dni mają poważne problemy z przyjmowaniem samolotów. Domodiedowo, mieszczące się najbliżej największych ognisk pożarów, przez pewien czas było zamknięte dla przylatujących maszyn. Na Wnukowie i Szeremietiewie sytuacja była trochę lepsza, ale i tam smog spowodował komplikacje w ruchu.

– Przez cały weekend w naszym biurze siedzą ludzie – mówi Siergiej. – Ci, którzy nie mają w domu klimatyzacji, przychodzą z całymi rodzinami.

– Wymyśliłem dla Moskwy taką nazwę – Mordor. Jak u Tolkiena, pamięta pani? – mówił mi kilka dni temu polski dyplomata, który był w rosyjskiej stolicy z prywatną wizytą.

– Miałem zostać tydzień, ale skróciłem pobyt do trzech dni – dodał.

– Tylko Petersburg, tam jest ratunek – mówi Michaił Zygar z rosyjskiego “Newsweeka”. Ciężarną żonę dawno wysłał do północnej stolicy. Sam dojeżdża co weekend, by choć na chwilę odpocząć od Moskwy.

W czwartek i piątek biletów na sobotnie pociągi już praktycznie nie było. W ostatniej chwili, w związku z problemami na lotniskach, koleje uruchomiły dodatkowy pociąg, ale i to niewiele pomogło.

Reklama
Reklama

Kto może, ewakuuje się do podmiejskich domów i na dacze, ale tam także sytuacja jest ciężka. Smog dotarł już nawet do granicy z Białorusią.

Zamknięto niemiecką i austriacką ambasadę, polska wysłała do kraju na razie tylko rodziny pracowników. W pozbawionym klimatyzacji gmachu placówki i w mieszkaniach dyplomatów temperatura dochodzi do 35 stopni. Pracowników odprawiły do domu niektóre zachodnie firmy. Rosyjskie władze zalecają turystom powstrzymanie się od przyjazdów do centralnej części Rosji.

Wszystkiemu winne pożary, a zwłaszcza płonące już od prawie dwóch tygodni torfowiska pod Moskwą. Gruba warstwa torfu pozostałego po wysuszonych bagnach tli się pod ziemią, pod wpływem temperatury i wiatru wybuchają pożary. Ze względu na dużą głębokość ogniska pożarów trudno jest znaleźć i ugasić. Nad Moskwą utrzymuje się gruba warstwa smogu. W połączeniu z rekordowym, dochodzącym do 40 stopni, upałem sprawia, że “po prostu nie da się żyć”. Według wczorajszych informacji Ministerstwa ds. Nadzwyczajnych ogólna sytuacja w kraju trochę się poprawia – liczba pożarów się zmniejsza, ale nadal jest ciężko. Z żywiołem walczy już prawie 50 tysięcy ludzi i 28 tysięcy sztuk sprzętu.

Na pomoc Moskwie wyruszyli także polscy strażacy, którzy w ciągu najbliższych dni mają przystąpić do gaszenia pożarów w okolicach Riazania na południe od Moskwy.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama