Reklama

Ustawa oświatowa kością niezgody

Obrady polsko-litewskiego zespołu negocjacyjnego do spraw oświaty mniejszości narodowych kolejny raz

Publikacja: 08.11.2011 02:48

Korespondencja z Wilna

Na spotkaniu w Augustowie Litwini kategorycznie odrzucili postulaty polskiej mniejszości narodowej dotyczące odwołania ujednoliconej matury z języka litewskiego oraz wycofania obowiązku dwujęzycznej edukacji w polskich szkołach na Litwie.

– Absolutnie nie będziemy się zajmować kwestią ewentualnej zmiany litewskiej ustawy – zapowiedział wiceminister oświaty i nauki Vaidas Bacys. – Litewski rząd uważa, że ustawa jest dobra, i nie zamierza jej zmieniać.

Polska mniejszość na Litwie żąda od władz w Wilnie wycofania tej ustawy. Przewiduje ona, że uczniowie szkół z polskim językiem wykładowym będą musieli w ciągu dwóch lat opanować program z języka litewskiego, na który szkoły litewskie mają dziesięć lat, i następnie zdać z niego egzamin maturalny.

Jak dowiedziała się "Rz", Polacy na Litwie nie zamierzają podporządkować się temu obowiązkowi.

Reklama
Reklama

– To klęska negocjacji – powiedziała "Rz" Alina Sobolewska, która w Augustowie reprezentowała polskie szkoły rejonu trockiego. – Litewskie władze zademonstrowały nacjonalizm w najgorszym wydaniu. Ich przedstawiciele mówili nam otwarcie, że Polacy nie muszą przecież być lekarzami. Będziemy namawiać dyrektorów polskich szkół do ignorowania nowej ustawy.

Polski wiceminister edukacji Mirosław Sielatycki przyznał, że litewskie prawo stwarza zagrożenie dla nauki w języku polskim. – Bez zmian niektórych jej zapisów nie będzie pokoju społecznego – dodał.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama