Reklama

Nie będzie koalicji z Palikotem

Gibała dał się wykorzystać Ruchowi Palikota do ratowania wewnętrznej sytuacji w partii – mówi szef Klubu PO
Nie będzie koalicji z Palikotem

Foto: ROL

Łukasz Gibała tłumaczy, że odszedł z PO, bo jej rządy to "wciąż czysty piar" i nie wierzy w żadne reformy. Co pan na to?

Rafał Grupiński, przewodniczący Klubu PO: Raczej wydawać by się mogło, że przestraszył się pracy nad reformami, które niekoniecznie są chętnie przyjmowane przez większość. Zmiany zawsze w początkowym okresie budzą niepokój. Pan Gibała zwiał do ław opozycji, która pokrzykuje, ale nie ponosi odpowiedzialności. A miał szansę być w centrum zmian. No cóż, nie każdego na to stać. Polacy widzą, że zmieniamy kraj, że Polska jest w budowie i nie mówię tu tylko o infrastrukturze, lecz o tym, że dziś kosztem poparcia wprowadzamy trudne reformy. Jednym z powodów odejścia posła Gibały był zapewne także jego konflikt z małopolską PO. Od kilku tygodni Ruch Palikota traci sporo ludzi w terenie, po Bydgoszczy i innych miastach właśnie odeszło do SLD kolejnych kilkudziesięciu działaczy w Kaliszu, więc transfer Gibały potrzebny był Palikotowi do ratowania wewnętrznej sytuacji w partii. Szkoda, że ten młody, niezbyt jeszcze doświadczony poseł dał się tak wykorzystać.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama