Reklama

Pamięć o ofiarach tylko w Polsce

Po raz pierwszy od 2010 r. w Rosji nie odbędą się obchody rocznic zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej – dowiedziała się „Rz”.

Aktualizacja: 17.03.2014 13:15 Publikacja: 17.03.2014 04:20

Pamięć o ofiarach tylko w Polsce

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

Rząd wciąż pracuje nad planami uroczystości rocznicowych, ale z naszych informacji wynika, że w tej chwili wyjazd do Rosji nie jest brany pod uwagę.

– Na tym etapie nie zgłaszano takich zapotrzebowań – tłumaczy „Rz" minister kultury Bogdan Zdrojewski, którego resort zwykle organizował smoleńskie rocznice.

Organizacją obchodów rocznicy zbrodni katyńskiej za granicą, jeszcze przed katastrofą,  zajmowała się Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. W tym roku nie planuje ani pielgrzymki rodzin ofiar, ani nawet skromnej delegacji. – Nie damy rady organizacyjnie. Jak się popatrzy w kalendarz, to jest ogromne spiętrzenie okrągłych rocznic – mówi „Rz" sekretarz rady Andrzej Kunert i wymienia rocznice: bitwy o Monte Cassino, lądowania aliantów w Normandii, wybuchu I wojny światowej, powstania Pierwszej Kompanii Kadrowej i Polskiego Państwa Podziemnego. Każda z nich ma być obchodzona z najwyższą państwową pompą. – Zresztą do tej pory nie organizowaliśmy uroczystości w Rosji co roku – przypomina.

Jednak po katastrofie z 2010 r. jeszcze nie zdarzyło się, by w Rosji nie znalazła się oficjalna polska delegacja. W 2011 r. na miejscu katastrofy i w Katyniu spotkali się prezydenci Polski i Rosji Bronisław Komorowski i Dmitrij Miedwiediew. W 2012 r. delegacji przewodniczył Zdrojewski, a stronę rosyjską reprezentował przewodniczący Dumy Siergiej Naryszkin. W Smoleńsku wskazano miejsce, gdzie ma stanąć pomnik.

W zeszłym roku rząd zmienił zdanie w ostatniej chwili. Początkowo planowano jedynie mszę w warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej. W Rosji kwiaty mieli złożyć Kunert i ambasador Polski w Rosji Wojciech Zajączkowski. Na początku kwietnia zdecydowano jednak, że do Moskwy poleci rządowy samolot. Na jego pokładzie znaleźli się ?m.in. przedstawiciele Kancelarii Prezydenta i ministrowie Jacek Cichocki i Tomasz Siemoniak.

Reklama
Reklama

Widać było jednak wyraźne pogorszenie stosunków polsko-rosyjskich. Tamtejsze media informowały o skandalu związanym z rzekomymi żądaniami Polaków dotyczącymi pomnika, a na cmentarzu polskim w Katyniu po raz pierwszy od 2010 r. nie pojawiła się oficjalna rosyjska delegacja.

W tym roku sytuacja jest jeszcze bardziej napięta w związku z wydarzeniami na Ukrainie. Przyznaje to sekretarz ROPWiM. – Sprawa dotyczy nie tylko Rosji. Na Ukrainie nie mamy partnerów, którzy chcieliby podjąć rozmowy na ten temat – tłumaczy Kunert.

– Uważam, że delegacja rządowa powinna być zarówno w Katyniu, jak i w Smoleńsku. Nie podoba mi się, że tak nie będzie – mówi poseł PSL Eugeniusz Kłopotek. Jego zdaniem Rosja nawet nie próbuje wyjść naprzeciw polskim oczekiwaniom.

Zdaniem PiS brak obchodów to efekt wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z końca zeszłego roku. – Skoro Rosja ucieka od odpowiedzialności za ludobójstwo katyńskie, to zaprzecza temu, co mówił prezydent Borys Jelcyn – wskazuje Mariusz Błaszczak, szef Klubu PiS. Jego partia jak co roku zjawi się przed Pałacem Prezydenckim.

Jak będą wyglądać rządowe obchody? Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska prosi, by dać jej czas na odpowiedź.

Oficjalny program obchodów podała nam tylko Kancelaria Prezydenta. Wieniec od prezydenta zostanie złożony na Powązkach i pod tablicą przy Pałacu Prezydenckim. W kaplicy prezydenckiej mszę świętą odprawi kard. Kazimierz Nycz.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama