Reklama

Solidarność Europy pęka

Czołowe kraje Unii próbują osłabić sankcje wobec Rosji za agresję na Donbas. Ameryka jest zaniepokojona.
Prezydent Rosji Władimir Putin

Prezydent Rosji Władimir Putin

Foto: AFP

Sprawę ujawnił „Financial Times". Zdaniem gazety „dyplomaci Włoch i Francji zaproponowali »modyfikację« sankcji, aby lepiej odzwierciedlały »postęp« na wschodzie Ukrainy, gdzie od zawarcia umów w Mińsku w lutym nie ma już otwartego konfliktu". „Wall Street Journal" potwierdza, że „Unia zastanawia się, czy przedłużyć restrykcje gospodarcze". Chodzi m.in. o wstrzymane kredytowanie rosyjskich banków i zamrożoną pomoc w wydobyciu ropy.

Bruksela wprowadziła sankcje w lipcu ubiegłego roku po zestrzeleniu przez rosyjskich separatystów malezyjskiego samolotu z 293 osobami na pokładzie oraz zajęciu przez nich części Donbasu. Restrykcje ustanowiono na rok: jeśli wkrótce nie zostaną przedłużone jednomyślną decyzją 28 krajów Unii, od 1 sierpnia w ogóle przestaną obowiązywać.

Poluzowanie sankcji, gdy negocjacje w sprawie ostatecznego uregulowania statusu Donbasu nawet się nie zaczęły, byłoby jasnym sygnałem, że Unia nie zamierza się poważnie angażować w obronę suwerenności Ukrainy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama