Jak czytamy w Wirtualnej Polsce sztab KO przekazał politykom Koalicji Obywatelskiej wytyczne na ostatnie dwa tygodnie kampanii: mają nie reagować na zaczepki polityków PiS i zintensyfikować własną kampanię.
Wybory 2023: Na opozycji zaczyna obowiązywać "pakt o nieagresji"
Jeden ze sztabowców KO podkreśla, że politycy tej formacji, tak jak w czasie marszu, mają skupiać się na przyszłości. - W tym czasie Kaczyński z Morawieckim straszą Tuskiem i skupiają się na przeszłości - zaznacza rozmówca Wirtualnej Polski.
Czytaj więcej
To są bardzo ważne wybory: czy zostanie podtrzymany dużo bardziej sprawiedliwy i efektywny system PiS, czy też niesprawiedliwy i nieefektywny, zale...
Ponadto na opozycji w ostatnich dwóch tygodniach kampanii ma obowiązywać "pakt o nieagresji", który ma polegać co najmniej na unikaniu wzajemnych ataków, a najlepiej - na podkreślaniu tego co łączy partie opozycyjne. Przejawem tego były wystąpienia przed Marszem Miliona Serc liderów Lewicy - Włodzimierza Czarzastego i Roberta Biedronia, a także ciepłe słowa Donalda Tuska pod adresem nieobecnych na marszu liderów Trzeciej Drogi - Szymona Hołowni i Władysława Kosiniaka-Kamysza. - Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia robią swoją dobrą pracę. Pozdrówcie ich serdecznie - apelował przed rozpoczęciem marszu Tusk, choć wcześniej politycy Trzeciej Drogi wyraźnie dystansowali się od marszu wskazując, że jest to impreza "partyjna" KO.
O tyle większy miał być zasięg informacji o Marszu Miliona Serc niż o marszu 4 czerwca
Donald Tusk i Rafał Trzaskowski mają podtrzymać mobilizację wśród wyborców
W ostatnich dwóch tygodniach kampanii - jak czytamy w Wirtualnej Polsce - za mobilizację elektoratu mają odpowiadać Donald Tusk, Rafał Trzaskowski i Michał Kołodziejczak.
Tusk ma być odpowiedzialny za mobilizację twardego elektoratu, Trzaskowski ma dotrzeć do wyborców, którzy poparli go w wyborach prezydenckich, a którzy niekoniecznie są wyborcami PO, a Michał Kołodziejczak - do mieszkańców wsi.
Sztabowcy KO przekonują też, że Marsz Miliona Serc przyniósł większy efekt niż marsz 4 czerwca - zasięg informacji o nim miał być nawet o 30 proc. większy niż o marszu z początku czerwca, a ponadto w KO odnotowano rekordowe zaangażowanie fanów na Facebooku.
Według szacunków stołecznego ratusza w Marszu Miliona Serc wzięło udział ok. miliona osób.