Tusk był pytany o wypowiedź Mateusza Morawieckiego dla Polsat News.
Morawiecki w Polsat News był pytany o dalsze wsparcie militarne Polski dla Ukrainy.
- Nie przekazujemy już żadnego uzbrojenia, bo my sami się teraz zbroimy w najbardziej nowoczesną broń - odpowiedział. - Jeśli nie chcesz się bronić, to musisz mieć się czym bronić - taką zasadę wyznajemy, dlatego dokonaliśmy zwiększonych zamówień - dodał w kontekście zakupów dokonywanych przez polską armię. Jednocześnie Morawiecki zastrzegał, że Polska nie będzie ingerować w działanie hubu w Rzeszowie, który zajmuje się przerzutem zachodniej broni na Ukrainę.
Wypowiedź Morawieckiego cytowało m.in. BBC, które napisało, że "jeden z najwierniejszych sojuszników Ukrainy, Polska, oświadczył, że nie dostarcza już broni swojemu sąsiadowi, w czasie gdy dyplomatyczny spór o zboże eskaluje".
Czytaj więcej
"Jeden z najwierniejszych sojuszników Ukrainy, Polska, oświadczył, że nie dostarcza już broni swojemu sąsiadowi, w czasie gdy dyplomatyczny spór o...
Donald Tusk: Ohydny, antyukraiński cyrk PiS
Donald Tusk w reakcji na te słowa stwierdził, że Morawiecki złożył taką deklarację, ponieważ "na pierwszym etapie (wojny) wysłano prawie całe polskie uzbrojenie na Ukrainę".
Tusk przytoczył przy tym krążący w sieci żart, że "Jarosław Kaczyński jest chyba jedynym człowiekiem na świecie, który sąsiadowi odda wszystkie czołgi, a gdy odda wszystkie czołgi to wypowie mu wojnę".
Czytaj więcej
- Określiłbym je, są w stanie co najmniej trudnym po tych ostatnich wypowiedziach najwyższych urzędników i pana prezydenta Ukrainy - mówił w Polsat...
Jednocześnie przewodniczący PO stwierdził, że geopolitycznie zachowanie PiS to "wbijanie noża w plecy Ukrainie w czasie, gdy toczą się rozstrzygające walki na froncie ukraińskim".
- Oni robią ten antyukraiński, ohydny cyrk, bo nie potrafili zorganizować pomocy dla Ukrainy, jej ciężar spadł na wszystkie polskie rodziny. Nie słyszałem by Kaczyński przyjął rodzinę ukraińską - mówił następnie przewodniczący PO.
- Gdy był problem do załatwienia ze zbożem ukraińskim, gdy polscy rolnicy zaczęli płacić za to cenę, to wtedy dwie lewe ręce, odwracanie głowy - kontynuował Tusk nawiązując do kryzysu związanego z wwozem zboża z Ukrainy do Polski. - Pół roku trwało, setki tysięcy ton tutaj wjechało zanim oni nie mogli już zaprzeczać - dodał zaznaczając, że w tym czasie ktoś na tym zarabiał.
Gdy był problem do załatwienia ze zbożem ukraińskim, gdy polscy rolnicy zaczęli płacić za to cenę, to wtedy dwie lewe ręce, odwracanie głowy
- Ja chcę twardej realistycznej polityki, która zabezpiecza polskie interesy, a jednocześnie wspiera Ukrainę w wojnie z Rosją. Jest chaos. Porządek jest potrzebny - podsumował.
Donald Tusk o spocie przed "Zieloną granicą": Recenzują film, którego nie widzieli
Tusk był też pytany o decyzję MSWiA, by przed emisją filmu "Zielona granica" w kinach studyjnych emitowany będzie specjalny spot. W czwartek PiS opublikował spot, w którym Zbigniew Ziobro przekonuje, że Tusk powinien przeprosić za film Agnieszki Holland.
- Polska to jest poważne państwo. Nawet jeśli od dłuższego czasu nie mamy poważnej władzy, to jest poważne państwo. Jeśli Polska ma się zatrząść od jakiegoś filmu, jeśli najwyżsi urzędnicy zajęli się recenzjami filmu, którego nie widzieli... - odparł.
- Pan Ziobro jeśli jest takim fanem kinematografii, może sobie komentarze na Filmwebie czy recenzje pisać - dodał.
- Oni rozpętali ohydną kampanię w tej kwestii. Jeśli ktoś obraził funkcjonariuszki i funkcjonariuszy straży granicznej to PIS - władza która wpuściła, częściowo wskutek korupcji, przyznała wizy 300 tysiącom ludzi. Autentycznie współczuję wszystkim którzy noszą mundur i pilnują naszych granic i dowiadują się że to była fikcja, że tej granicy nie było, bo każdy mógł sobie w Afryce i Azji tę wizę kupić - podsumował przewodniczący PO.