Politycy tej partii od dawna krytykują PiS za nietransparentną politykę wydawania pieniędzy na uzbrojenie prowadzoną przez ministra obrony Mariusza Błaszczaka. Decyzje o wydatkach na zakupy zbrojeniowe i modernizację armii to – ich zdaniem – „wyrwane z szerszego kontekstu działania dyktowane raczej partyjnymi potrzebami polityczno-medialnymi niż realnymi militarnymi potrzebami Sił Zbrojnych”.
W programie wyborczym wpisali m.in. efektywne wydawanie środków publicznych na wyposażenie, modernizację i wyszkolenie armii. „Powinno to nastąpić ze szczególnym uwzględnieniem inwestycji w rodzimy przemysł zbrojeniowy, co pozwala zachować przynajmniej częściową niezależność od zewnętrznych dostawców”. Priorytetem zakupowym powinno być wzmocnienie polskiej obrony powietrznej.
Czytaj więcej
Konfederacja zaprezentowała w Sejmie swoje cztery pytania referendalne. Dotyczą świadczeń socjalnych dla imigrantów, waloryzacji 500+, ograniczenia...
Z kolei duże kontrakty na zagraniczne uzbrojenie powinny być weryfikowane „pod kątem faktycznej strategicznej przydatności, a nie medialnej spektakularności”. W ten sposób wbijają szpilę w działania szefa MON. Pytani o możliwość kontynuacji tego, co robi rząd Zjednoczonej Prawicy, odpowiadają, że „nie prowadzi żadnej spójnej polityki, którą można by kontynuować”.
Krytycznie podchodzą też do zbytniego zaufania sojuszom, w czym – ich zdaniem – „kolejne rządy przez ostatnie 30 lat błędnie upatrywały jedynej gwarancji bezpieczeństwa Polski”.
Chociaż nie kwestionują udziału w NATO, uważają, że powinny zostać zweryfikowane warunki prawne i finansowe stacjonowania w Polsce obcych wojsk.
Polska powinna zabiegać o wejście do programu Nuclear Sharing
„Podział kosztów stacjonowania obcych wojsk, a także kwestie jurysdykcji i egzekwowania polskiego prawa w razie popełnienia przestępstw przez obcych żołnierzy – to obszary, w których polski rząd powinien asertywnie negocjować korzystne dla Polski zasady współpracy. Niestety wszystkie dotychczasowe rządy w III RP wykazywały w tych tematach podejście uległe, nastawione na spełnianie wszelkich żądań sojuszników” – uważają politycy Konfederacji.
Nie przeszkadza im to jednak w udziale w programie NATO Nuclear Sharing. Michał Wawer z Konfederacji pytany o udział w nim wskazał, że Polska powinna zabiegać o wejście do niego. – Konfederacja konsekwentnie od lat podnosi ten postulat. Stacjonowanie na polskim terytorium broni nuklearnej byłoby o wiele poważniejszą gwarancją bezpieczeństwa niż jakiekolwiek inne formy współpracy z sojusznikami – zaznacza Michał Wawer.
Czytaj więcej
W pytaniu referendalnym PiS o relokacji uchodźców nie ma odniesienia do Ukraińców w Polsce. Zamierza wykorzystać to Konfederacja.
Partia ta uważa, że jedną z form odstraszania potencjalnego przeciwnika może stać się promocja postaw proobronnych i kultury posiadania broni.
Postulują zatem poszerzenie oferty dobrowolnych szkoleń dla cywilów organizowanych przez Siły Zbrojne oraz MON, a także „zwiększenie profesjonalizmu obowiązkowych szkoleń rezerwistów”. Chcą też zwiększenia liczebności Wojsk Obrony Terytorialnej.
Politycy tego ugrupowania rysują program antyimigrancki, dlatego nie powinno dziwić, że stawiają na rozbudowanie infrastruktury chroniącej granice, wzmocnienie Straży Granicznej oraz „usprawnienie procedur wykrywania i wydalania nielegalnych imigrantów”.