Generał Roman Polko – były dowódca GROM-u – w rozmowie z Polskim Radiem 24 odniósł się do porozumienia Donalda Trumpa i Władimira Putina dotyczącego dostaw rosyjskiego oleju napędowego. 

Zdaniem wojskowego amerykański prezydent dał tym rosyjskiemu przywódcy oddech strategiczny.

Czytaj więcej

Trump dogadał się z Putinem w sprawie diesla. Rosja dostarczy miliony ton ropy

Gen. Polko: Cios przyszedł z najmniej spodziewanej strony

Gen. Polko powiedział w Polskim Radiu 24, że „z przykrością odbiera to, że cios przyszedł z najmniej spodziewanej strony”. – Nie ma najmniejszych wątpliwości, że to, co Donald Trump robi na użytek własnej kampanii wyborczej, by przekonać farmerów, że to przez Ukrainę drożeje ON, uderza przede wszystkim w nasze bezpieczeństwo – zaznaczył. 

Jak wskazał wojskowy, „całkowitą bzdurą” jest to, że paliwo na świecie jest drogie, gdyż Ukraina atakuje rafinerie w Rosji. – To jest niesamowite, że społeczeństwo amerykańskie, które podziela wartości zachodnie, które zawsze było z Europą i przez dziesięciolecia zapewniało pokój, nagle ma jako lidera, człowieka działającego pod prąd, który zaprzecza temu, co udało się przez dziesiątki lat wypracować – dodał. 

Czytaj więcej

Sojusz z Kremlem nie pomaga. Diesel w USA wciąż rekordowo drogi

Były dowódca GROM-u ostrzega. „Putin dostał oddech strategiczny”

–Jestem przekonany, że uda się prezydenta Trumpa przekonać do zmiany zdania i zrozumienia tego, co jest oczywiste – tego, że Rosja jest agresorem i że uleganie Rosji zamiast presji i doprowadzenia do tego, by machina związana ze sprzedażą paliwa nie napędzała rosyjskiej zbrojeniówki, to oczywisty błąd – stwierdził gen. Polko. 

–Tak jak Donald Trump przegrał wojnę w Iranie (...) i sytuacja na Bliskim Wschodzie jest gorsza niż przed amerykańską interwencją, tak teraz również te działania w istocie dają oddech strategiczny Putinowi i dają mu możliwość kontynuowania tej wojny – podkreślił były dowódca GROM-u w rozmowie z Polskim Radiem 24.

Czytaj więcej

Trump porozumiał się z Putinem. Zełenski mówi o „prezencie urodzinowym”

Trump porozumiał się z Putinem w sprawie dostaw rosyjskiego oleju napędowego

W piątek Donald Trump poinformował, że przeprowadził udaną rozmowę z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Uzgodniono podczas niej, że Rosja dostarczy olej napędowy na rynek światowy i amerykański. „Właśnie zakończyłem niezwykle udaną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, podczas której uzgodniono, że Rosja natychmiast dostarczy na rynek amerykański i światowy ponad 300 tys. ton oleju napędowego, kolejne 500 tys. ton w listopadzie, a następnie niezwłocznie kolejne 1 mln ton”– napisał Trump w swoim serwisie Truth Social. Zapowiedział, że dodatkowo „w zależności od stanu technicznego rosyjskich rafinerii oleju napędowego, Rosja dostarczy w krótkim czasie kolejne 3 mln ton tego paliwa”.

„Dzięki naszej całkowitej kontroli nad cieśniną Ormuz oraz temu świetnemu ogłoszeniu w sprawie rosyjskich dostaw energii, ceny oleju napędowego dla Amerykanów – a właściwie dla całego świata – będą gwałtownie spadać!” – napisał Trump, zapewniając, że „obniżenie cen dla Amerykanów, a zwłaszcza dla naszych wspaniałych rolników, hodowców i kierowców ciężarówek” jest jego najwyższym priorytetem.

Niedługo po tym, jak pojawił się wpis Trumpa, przywódca Rosji Władimir Putin oświadczył, że jego kraj jest gotowy dostarczać ropę naftową i produkty ropopochodne na rynek amerykański oraz rynki światowe. Polityk stwierdził, że pomogłoby to całej światowej gospodarce.

Czytaj więcej

Trump otwiera rynek USA na rosyjskie paliwo. Putin już zyskał

Donald Trump obwinia Ukrainę za wysokie ceny diesla

Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, od lutego ceny oleju napędowego wzrosły o blisko 70 proc. Ekonomiści ostrzegają, że tak gwałtowne podwyżki mogą wywołać szerokie skutki inflacyjne i odbić się na światowej gospodarce.

W ostatnich tygodniach eskalacja wojny rosyjsko-ukraińskiej przyczyniła się do dalszego wzrostu cen tego paliwa, które przez wiele tygodni osiągały kolejne historyczne maksima. Po serii ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną Kreml wprowadził w lipcu zakaz eksportu oleju napędowego. Później przedłużono go do końca października.

W połowie września prezydent USA zażądał od ukraińskiego przywódcy zaprzestania ataków na rosyjskie instalacje związane z produkcją oleju napędowego. Zełenski nie odmówił, ale uzależnił to od zaprzestania przez Rosję ataków na sektor energetyczny Ukrainy, infrastrukturę krytyczną i  eksport żywności. 

Wcześniej w tym roku Trump tymczasowo złagodził część sankcji wobec Rosji, próbując zahamować wzrost cen ropy naftowej. Decyzja ta nie przyniosła jednak wyraźnego odwrócenia trendu – ceny nadal rosły w kolejnych miesiącach.

Według Agencji Informacji Energetycznej (EIA) w 2025 r. zużycie oleju napędowego w amerykańskim sektorze transportowym wyniesie około 2,94 mln baryłek dziennie (ok. 400 tys. ton).