Trump odniósł się do ukraińskich ataków podczas rozmowy z dziennikarzami w swoim ośrodku golfowym w Doonbeg w Irlandii. Stwierdził, że Ukraina może atakować inne rosyjskie cele, jednak musi zaprzestać niszczenia instalacji związanych z produkcją oleju napędowego.
Wypowiedź amerykańskiego prezydenta zbiegła się w czasie z kolejnymi atakami ukraińskich dronów na rosyjski sektor energetyczny. Ukraina od miesięcy prowadzi kampanię wymierzoną w rosyjskie rafinerie, zakłady przetwórcze oraz inne elementy infrastruktury naftowej i gazowej. Kijów argumentuje, że dochody z eksportu surowców są jednym z głównych źródeł finansowania rosyjskiej machiny wojennej. Ataki doprowadziły do zakłóceń w pracy części rafinerii, a także do ograniczeń w dostawach paliw w niektórych regionach Rosji.
Drony uderzyły w ważne zakłady
Jednym z celów ostatnich ataków był Niżniekamsk w Tatarstanie, jeden z najważniejszych rosyjskich ośrodków rafineryjnych i petrochemicznych. Lokalne władze poinformowały, że w wyniku uderzenia zginęły dwie osoby, a 14 zostało rannych.
Czytaj więcej
Bezzałogowce należące do ukraińskiej armii skutecznie zaatakowały obiekty przemysłu naftowego w obwodach saratowskim i wołgogradzkim na południowym...
Ukraina poinformowała również o ataku na rafinerię w Sławiańsku nad Kubaniem. Według strony ukraińskiej uszkodzeniu uległa kluczowa instalacja służąca do przetwarzania ropy, a po ataku doszło do pożaru w rejonie zbiorników z paliwem.
Ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną stały się jednym z najważniejszych elementów ukraińskiej strategii uderzeń dalekiego zasięgu. Ich celem jest ograniczenie zdolności Rosji do produkcji paliw i jednocześnie zmniejszenie dochodów, które Moskwa może przeznaczać na prowadzenie wojny.
Czytaj więcej
Rosyjski bezzałogowiec uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa, który w chwili ataku znajdował się w odległości 2 km od g...
Kushner: spór o terytoria blokuje porozumienie
Wypowiedź Trumpa padła w momencie wzmożonych wysiłków amerykańskiej administracji na rzecz doprowadzenia do zakończenia wojny. W piątek specjalny wysłannik USA Jared Kushner wskazał, że najpoważniejszą przeszkodą w osiągnięciu porozumienia pozostaje kwestia terytoriów.
Kushner powiedział podczas konferencji Yalta European Strategy, że Władimir Putin przedstawił amerykańskim wysłannikom podczas rozmów w Moskwie 5 września swoje żądania dotyczące Donbasu. Według niego rosyjski przywódca domaga się wycofania ukraińskich wojsk z części terytorium, której obecnie nie kontrolują rosyjskie siły.
Amerykański wysłannik ocenił, że znaczna część potencjalnego porozumienia pokojowego została już wypracowana. Problemem pozostaje jednak stanowisko władz w Kijowie, które nie zgadzają się na wycofanie ukraińskich oddziałów do linii wskazywanej przez Rosję.
USA szukają „kreatywnego rozwiązania”
Kushner przekonywał, że administracja Trumpa próbuje znaleźć rozwiązanie, które z jednej strony zabezpieczałoby interesy Ukrainy, a z drugiej skłoniłoby Rosję do zakończenia wojny.
Według niego Waszyngton pracuje obecnie nad „kreatywnym rozwiązaniem” sporu, a kolejnych informacji dotyczących negocjacji można spodziewać się w najbliższych tygodniach.