Jak podaje portal Axios, Wołodymyr Zełenski ocenił, że porozumienie Donalda Trumpa i Władimira Putina o sprowadzeniu oleju napędowego jest „niesprawiedliwe i nieuczciwe”. – Wiesz, to wygląda jak prezent urodzinowy dla Putina. Wygląda absolutnie okropnie - skomentował. Putin obchodził w środę 74. urodziny.
Do ogłoszenia umowy doszło w momencie, gdy w Miami ukraińscy negocjatorzy prowadzili rozmowy z wysłannikami prezydenta Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem.
W oświadczeniu opublikowanym przez Zełenskiego, prezydent Ukrainy zarzucił Amerykanom, że traktują te rozmowy jako „zasłonę dymną”. „To niesprawiedliwe i nie tak partnerzy powinni siebie traktować. To wygląda na słabą decyzję silnych partnerów” – zaznaczył.
Czytaj więcej
Właśnie zakończyłem niezwykle udaną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, podczas której uzgodniono, że Rosja natychmiast dostarczy ponad...
Prezydent USA Donald Trump poinformował w piątek, że przeprowadził udaną rozmowę z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Uzgodniono podczas niej, że Rosja dostarczy olej napędowy na rynek światowy i amerykański. „Właśnie zakończyłem niezwykle udaną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, podczas której uzgodniono, że Rosja natychmiast dostarczy na rynek amerykański i światowy ponad 300 tys. ton oleju napędowego, kolejne 500 tys. ton w listopadzie, a następnie niezwłocznie kolejne 1 mln ton” - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.
Zapowiedział, że dodatkowo „w zależności od stanu technicznego rosyjskich rafinerii oleju napędowego, Rosja dostarczy w krótkim czasie kolejne 3 mln ton tego paliwa”.
„Dzięki naszej całkowitej kontroli nad cieśniną Ormuz oraz temu świetnemu ogłoszeniu w sprawie rosyjskich dostaw energii, ceny oleju napędowego dla Amerykanów – a właściwie dla całego świata – będą gwałtownie spadać!” – napisał Trump, zapewniając, że „obniżenie cen dla Amerykanów, a zwłaszcza dla naszych wspaniałych rolników, hodowców i kierowców ciężarówek” jest jego najwyższym priorytetem.
Niedługo po tym, jak pojawił się wpis Trumpa, przywódca Rosji Władimir Putin oświadczył, że jego kraj jest gotowy dostarczać ropę naftową i produkty ropopochodne na rynek amerykański oraz rynki światowe. Polityk stwierdził, że pomogłoby to całej światowej gospodarce.
Łącznie uzgodniono więc dostarczenie 4,8 mln ton tego paliwa.
Trump obwinia Ukrainę za wysokie ceny diesla
Jak piszemy na łamach rp.pl, od lutego ceny oleju napędowego wzrosły o blisko 70 proc. Ekonomiści ostrzegają, że tak gwałtowne podwyżki mogą wywołać szerokie skutki inflacyjne i odbić się na światowej gospodarce.
W ostatnich tygodniach eskalacja wojny rosyjsko-ukraińskiej przyczyniła się do dalszego wzrostu cen tego paliwa, które przez wiele tygodni osiągały kolejne historyczne maksima. Po serii ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną Kreml wprowadził w lipcu zakaz eksportu oleju napędowego. Później przedłużono go do końca października.
W połowie września prezydent USA zażądał od ukraińskiego przywódcy zaprzestania ataków na rosyjskie instalacje związane z produkcją oleju napędowego. Zełenski nie odmówił, ale uzależnił to od zaprzestania przez Rosję ataków na sektor energetyczny Ukrainy, infrastrukturę krytyczną i eksport żywności
Wcześniej w tym roku Trump tymczasowo złagodził część sankcji wobec Rosji, próbując zahamować wzrost cen ropy naftowej. Decyzja ta nie przyniosła jednak wyraźnego odwrócenia trendu – ceny nadal rosły w kolejnych miesiącach.
Według Agencji Informacji Energetycznej (EIA) w 2025 roku zużycie oleju napędowego w amerykańskim sektorze transportowym wynosiło około 2,94 mln baryłek dziennie (ok. 400 tys. ton).