Z tego artykułu się dowiesz:
- Ilu dronów średnio potrzeba do zniszczenia czołgu K2PL według symulacji dr. Makowca?
- Jakie kluczowe systemy obronne czołgu K2PL wpływają na jego przeżywalność?
- W jaki sposób symulacja Monte Carlo analizuje starcie plutonu czołgów K2PL z rojem dronów?
- Jakie są ograniczenia symulacji komputerowych w prognozowaniu rzeczywistych działań wojennych?
Jak donosi portal K Defense News, koreański serwis branżowy poświęcony obronności i przemysłowi zbrojeniowemu, symulacje komputerowe opracowane w Polsce sugerują, że przyszły czołg K2PL wyposażony w zintegrowany system walki elektronicznej (WRE), aktywnej ochrony (APS) i zdalnie sterowanego uzbrojenia (RCWS) musi zostać zaatakowany średnio przez 38 dronów-kamikadze FPV (First Person View) zanim zostanie zniszczony, choć jego przeżywalność gwałtownie spada w scenariuszach z dronami naprowadzanymi światłowodowo i silniejszymi głowicami przeciwpancernymi.
Symulacja wytrzymałości czołgu K2PL. Co opisały militarne portale z Korei i Ukrainy?
Podobny artykuł ukazał się także w ukraińskim portalu analitycznym Defense Express oraz w szeregu serwisów i kanałów, które skopiowały lub rozwijały te doniesienia, powołując się na te same liczby: około 6,6 proc. strat plutonu K2PL (pluton czołgów to cztery wozy) w podstawowym scenariuszu ataku. Oznaczało to przeżywalność na poziomie średnio 3,65 czołgu na pluton i konieczność użycia kilkudziesięciu dronów FPV na jeden skuteczny atak typu „kill”, czyli prowadzący do zniszczenia czołgu.
Doniesienia oparte są na symulacji przeprowadzonej przez dr. Pawła Makowca z Akademii Wojsk Lądowych (AWL), który opracował model starcia plutonu czterech czołgów K2PL z rojem dronów FPV. W swojej symulacji przeprowadził on 1000 iteracji metodą Monte Carlo, a następnie przedstawił wyniki w serii wpisów na platformie X. Dodajmy, że zrobił to na swoim prywatnym koncie, którego nie należy w żaden sposób łączyć z AWL.