Żołnierz został ranny 28 maja w czasie incydentu na granicy — jeden z nielegalnych imigrantów, którzy próbowali przekroczyć nielegalnie granicę Polski z Białorusią miał ugodzić go nożem. Ranny żołnierz trafił do szpitala w Hajnówce.
Ranny polski żołnierz „najgorsze ma za sobą”
Jak podaje RMF FM jeszcze dziś ma zapaść decyzja o przetransportowaniu ranionego na granicy nożem żołnierza do Warszawy. Jego leczenie miałoby być kontynuowane w szpitalu przy ul. Szaserów.
Czytaj więcej
Po tym, jak nielegalny imigrant zaatakował nożem polskiego żołnierza, premier Donald Tusk w towarzystwie szefów dwóch resortów przyjechał na granic...
Zdaniem lekarzy, którzy obecnie zajmują się rannym żołnierzem, „najgorsze ma on za sobą”. Wcześniej podawano informacje, że lekarze walczą o jego życie.
Granica polsko-białoruska
29 maja na granicy pojawił się premier Donald Tusk i zapowiedział przywrócenie szerokiej na 200 metrów strefy buforowej na granicy. Żołnierze mają reagować dopiero wtedy, gdy imigranci pojawią się w tej strefie. Ponadto na pierwszą linię na granicy trafiać mają żołnierze bardziej doświadczeni a — jak pisze na rp.pl Marek Kozubal — większą odpowiedzialność za działania na granicy mają wziąć na siebie jednostki policyjne.
W jakich okolicznościach ranny został polski żołnierz?
Do ataku 28 maja doszło w okolicy Dubicz Cerkiewnych, ok. 4:30. Przez granicę próbowała tam przedostać się grupa licząca ok. 50 osób. Imigranci rzucali w polskich żołnierzy i funkcjonariuszy gałęziami i kamieniami. Jeden z imigrantów ugodził polskiego żołnierza nożem w okolice klatki piersiowej. Gdy jedna z funkcjonariuszek Straży Granicznej udzielała rannemu pierwszej pomocy, imigranci nadal rzucali w stronę rannego i strażniczki różne przedmioty, więc Straż Graniczna zaczęła osłaniać rannego i niosącą mu pomoc samochodami.
Po przewiezieniu do szpitala w Hajnówce ranny przeszedł operację.