Polska armia nie jest gotowa do obrony kraju? Nieoficjalnie: Tak głosi raport

Raport przygotowany przez byłego wysokiego urzędnika MON z czasów, gdy szefem MON był Antoni Macierewicz, miał głosić, że "Siły Zbrojne RP nie są zdolne do przeprowadzenia nawet niewielkiej operacji obronnej" - podaje Radio Zet.

Publikacja: 14.02.2022 08:34

Szef MON, Mariusz Błaszczak

Szef MON, Mariusz Błaszczak

Foto: PAP/Marcin Obara

Krytyczny wobec zdolności obronnych polskiej armii raport miał trafić do prezesa PIS Jarosława Kaczyńskiego, wojsko jednak go zablokowało - podaje Radio Zet.

Raport opierał się na jawnych i tajnych wynikach kontroli NIK z lat 2012-2020. W dokumencie można było przeczytać, że "gotowość bojowa i mobilizacyjna Sił Zbrojnych RP nie istnieje".

Czytaj więcej

Ile wyniesie pomoc wojskowa Polski dla Ukrainy? Błaszczak: To nie są takie wysokie koszty

Autor raportu pisze, że z trzynastu brygad operacyjnych polskiej armii tylko jedna może skompletować powyżej 90 proc. kadry, a kolejne dwie - niewiele ponad 70 proc. W pozostałych brygadach odsetek ten wynosić ma średnio ok. 40 proc. co sprawia, że brygady te nie są gotowe do walki.

Z raportu ma wynikać, że średnia wieku rezerwisty wynosi dziś 45 lat

Autor raportu wskazuje też, że podstawowym rodzajem sprzętu w polskiej armii jest sprzęt pochodzący z byłego ZSRR - dotyczy to, jak czytamy w raporcie, ponad 70 proc. czołgów, ok. 70 proc. wozów bojowych piechoty i ponad 80 proc. artylerii, 90 proc. broni przeciwlotniczej i 70 proc. śmigłowców. Średni czas użytkowania sprzętu w polskiej armii ma wynosić ok. 35 lat.

"Sprzęt jest już w znacznym stopniu zużyty i tylko sztucznie utrzymywany w ewidencji jednostek wojskowych" - pisze autor dokumentu.

Ponadto z raportu ma wynikać, że średnia wieku rezerwisty wynosi dziś 45 lat, a "między żołnierzami rezerwy w wieku 20-30 lat a żołnierzami w wieku 30-40 lat istnieje luka pokoleniowa". Żołnierze rezerwy mają być też źle wyszkoleni, a armii brakuje specjalistów: mechaników, techników, łącznościowców, saperów, chemików, lekarzy, obsług broni maszynowej czy granatników.

Radio Zet podaje, że MON od piątku nie odpowiedziało na pytania o treść raportu.

Krytyczny wobec zdolności obronnych polskiej armii raport miał trafić do prezesa PIS Jarosława Kaczyńskiego, wojsko jednak go zablokowało - podaje Radio Zet.

Raport opierał się na jawnych i tajnych wynikach kontroli NIK z lat 2012-2020. W dokumencie można było przeczytać, że "gotowość bojowa i mobilizacyjna Sił Zbrojnych RP nie istnieje".

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wojsko
SKW składa zawiadomienie na byłego szefa MON
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Wojsko
Filmowe opowieści o weteranach misji zagranicznych
Wojsko
Nocny atak na polskich żołnierzy na granicy. Reaguje kierownictwo MON
Wojsko
Katastrofa samolotu M-346 „Bielik” w Gdyni. Zginął major Robert „Killer” Jeł. Już wcześniej były problemy z tymi samolotami
Wojsko
Polska będzie strącać rakiety nad Ukrainą? Gen. Polko: Nie bylibyśmy w żadnej wojnie