Polska waluta rozpoczęła nowy tydzień od wyraźnej zwyżki względem amerykańskiej waluty. W poniedziałek przed południem kurs dolara do złotego obniżył się do poziomu 3,60 zł. Jednocześnie notowania euro ustabilizowały się w okolicach poziomu 4,21 zł. Niewielkie zmiany notuje także frank szwajcarski, który utrzymuje się lekko poniżej 4,52 zł.

Dolar w tarapatach, ale geopolityka będzie mu pomagać

Amerykańskiej walucie szkodzi spór między Donaldem Trumpem a szefem amerykańskiego banku centralnego Jerome Powellem, który zdaje się zaostrzać. Prokuratorzy federalni wszczęli śledztwo przeciwko szefowi Fed w sprawie rzekomych nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków na przebudowę siedziby Rezerwy Federalnej, co może się skończyć postawieniem zarzutów karnych. Sam zainteresowany twierdzi, że to polityczny odwet za prowadzenie niezależnej polityki pieniężnej, która nie wpisywała się w oczekiwania prezydenta Donalda Trumpa. Tymczasem rosnące napięcia geopolityczne na świecie zdają się sprzyjać amerykańskiej walucie. Największe obawy budzi sytuacja w  Iranie, gdzie trwają masowe antyrządowe protesty, które są krwawo tłumione przez reżim. W odpowiedzi, amerykański prezydent, który nie wykluczył zbrojnej interwencji w tym kraju. - W tle mamy nie tylko Wenezuelę, ale bardziej Iran i retorykę USA wobec Grenlandii. Jednocześnie w tym tygodniu USA chcą podbić sprawę szybszego uniezależnienia się od Chin w temacie metali ziem rzadkich, naciskając mocniej na swoich partnerów w tej sprawie. To wszystko powinno prowadzić do powrotu w stronę silniejszego dolara i słabszych walut EM, w tym złotego – zauważa w komentarzu porannym Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.