Złoty złapał wiatr w żagle. Inwestorzy zaczynają wierzyć w zwycięstwo opozycji?

Wtorek przyniósł wyraźne umocnienie kursu złotego. Pomogło mu otoczenie, ale i czynniki lokalne nie są bez znaczenia.

Publikacja: 10.10.2023 16:38

Złoty złapał wiatr w żagle. Inwestorzy zaczynają wierzyć w zwycięstwo opozycji?

Foto: AdobeStock

Powiedzieć, że wtorek był udanym dniem dla naszej waluty, to w zasadzie nic nie powiedzieć. Po południu złoty umacniał się wobec dolara o prawie 1 proc. i ten kosztował 4,28 zł. Euro taniało o 0,6 proc. do 4,53 zł. Wycena franka obniżała się o 0,8 proc. do 4,72 zł.

Już o poranku widzieliśmy próby umocnienia złotego. Wtedy były jednak one jeszcze nieśmiałe. Dopiero w drugiej części notowań, kapitał mocniej zwrócił się w stronę naszej waluty. Z perspektywy niezbyt ciekawego kalendarza makroekonomicznego we wtorek ruch ten może wydawać się nieco zaskakujący. Pomogła natomiast globalna słabość dolara i generalna poprawa nastrojów na światowych rynkach.

- W reakcji na „gołębie” stanowisko rentowności długu USA zanotowały dynamiczne cofnięcie, a kurs USD spadł, generując nieco przestrzeni dla odbicia bardziej ryzykownych aktywów jak akcje czy waluty EM. Lokalnie jesteśmy świadkami postępującego umocnienia złotego, który odrabia spadki po zaskakującym pivocie RPP - zwraca uwagę Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ. Ryzyko znów jest więc w cenie, a to pomaga złotemu.

Wśród ekspertów nie brakuje też głosów, że rynek finansowy mógł zacząć pozycjonować się pod wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych w Polsce. Mocne umocnienie złotego wskazywałoby, że inwestorzy zaczynają coraz mocniej wierzyć w zwycięstwo obecnej opozycji.

Ważne dane na horyzoncie

Zanim jednak nadejdą wybory, w tym tygodniu czeka nas niezwykle istotny odczyt dotyczący inflacji w Stanach Zjednoczonych. Będzie on miał przełożenie na nastawienie inwestorów do dolara, a pośrednio także i złotego. Nadal obowiązuje zasada, że dobre informacje dla dolara to złe informacje dla złotego.

Powiedzieć, że wtorek był udanym dniem dla naszej waluty, to w zasadzie nic nie powiedzieć. Po południu złoty umacniał się wobec dolara o prawie 1 proc. i ten kosztował 4,28 zł. Euro taniało o 0,6 proc. do 4,53 zł. Wycena franka obniżała się o 0,8 proc. do 4,72 zł.

Już o poranku widzieliśmy próby umocnienia złotego. Wtedy były jednak one jeszcze nieśmiałe. Dopiero w drugiej części notowań, kapitał mocniej zwrócił się w stronę naszej waluty. Z perspektywy niezbyt ciekawego kalendarza makroekonomicznego we wtorek ruch ten może wydawać się nieco zaskakujący. Pomogła natomiast globalna słabość dolara i generalna poprawa nastrojów na światowych rynkach.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Waluty
Słabszy dzień w wykonaniu złotego
Waluty
Pogorszenie nastojów przeszkadza złotemu
Waluty
Złoty lekko zyskał do głównych walut. W tle rezygnacja Joe Bidena
Waluty
Złoty zyskuje, dolar traci. Reakcja na rezygnację Joe Bidena
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Waluty
„Brudny” rosyjski juan. Banki w Chinach go nie przyjmują