Sejm przegłosował w czwartek nowela [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=F3871E82DD36127A855306D857BD4AAC?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link], która ma wejść w życie 1 lipca.

Podczas środowej dyskusji wszystkie kluby opowiedziały się za wprowadzeniem elektronicznego protokołowania rozpraw.

Wcielanie w życie programu potrwa do 2012 r., ale już w tym roku odpowiedni sprzęt ma być zainstalowany w sądach na obszarze dwóch apelacji (w budżecie jest na ten cel 40 mln zł). Docelowo elektronizacja ma objąć 4 tys. sal (co ma kosztować 250 mln zł), zarówno na użytek spraw cywilnych, jak i karnych.

– W trakcie prac w komisji padało pytanie, dlaczego tak długo z tym programem czekano – powiedział “Rz” Jerzy Kozdroń, poseł sprawozdawca (PO).

Sprzęt będzie instalowany jednocześnie w sądach apelacyjnych i okręgowych, by uniknąć sytuacji, w których sąd apelacyjny miałby trudności z odtworzeniem elektronicznych nagrań.

Elektroniczny protokół stanowił będzie zapis dźwięku (tańsza wersja, dla prostszych spraw) bądź obrazu i dźwięku. Wszędzie tam, gdzie będzie taki sprzęt, obowiązywać ma elektroniczny protokół, a protokolant, który będzie wciąż na sali, wpisze do papierowej jego części tylko podstawowe informacje (kto z kim i o co się procesuje).

Nie będzie natomiast zapisywał zeznań świadków, które zabierają najwięcej czasu. Dzięki temu rozprawy mają być szybsze, tj. o 1/3 krótsze niż tradycyjne, choćby z biegłym w pisaniu bezwzrokowym protokolantem. Te protokoły wierniej mają oddawać przebieg rozprawy. Obecny sposób protokołowania jest bowiem od lat krytykowany za to, że niejednokrotnie nie oddaje rzeczywistego przebiegu rozprawy.

Elektroniczne protokoły będą wierne, dlatego też nie przewiduje się, by podlegały sprostowaniu. Często jednak będzie potrzebna ich transkrypcja (a jest to operacja trudniejsza i kosztowniejsza niż nagrywanie). Strony procesu, adwokaci będą mieć prawo do zapisu dźwięku i możliwość przełożenia go na papier. Nagrania wideo nie będą natomiast z sądu wydawane, by nie posłużyły do naruszenia praw do wizerunku i dobrego imienia uczestników rozprawy.

Nagrywanie przebiegu rozpraw stosowane jest w wielu państwach zachodnich już od dawna (poszczególne rozwiązania nieco się od siebie różnią). Nawet w Polsce, która z tym najwyraźniej sobie nie radziła, np. Urząd Komunikacji Elektronicznej już przed dziesięcioma laty wprowadził nagrywanie swoich “administracyjnych” rozpraw.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Teraz ustawa trafi do Senatu.