W czasie środowego posiedzenia sejmowej Komisji Finansów posłowie zajęli się rządowym projektem zmian w ustawie o rozpatrywaniu reklamacji i sporów klientów podmiotów rynku finansowego oraz o Funduszu Edukacji Finansowej.
Przewiduje on likwidację instytucji funkcjonującej już prawie od ćwierć wieku, najpierw jako Rzecznik Ubezpieczonych, a od 2015 r. jako Rzecznik Finansowy. Urząd ten reprezentuje interesy klientów wszystkich instytucji działających na rynku finansowym. Po zmianach rzecznik miałby zostać wchłonięty przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Czytaj także:
Rząd: Rzecznik Finansowy do likwidacji. Zastąpi go UOKiK
Posłowie opozycji apelowali o nielikwidowanie dobrze działającego urzędu.
– Ten projekt nie był z nikim konsultowany. Mając na uwadze interes konsumentów, apelujemy, aby nie likwidować wyspecjalizowanego urzędu – powiedziała Krystyna Skowrońska, posłanka KO.
– Jeśli ktoś po przyjęciu ostatecznej wersji tej ustawy publicznie wykaże, że oto osoba, która ma problem, będzie gorzej potraktowana, będzie musiała dłużej czekać, to ja się poddam i ze wstydem się pokajam – zadeklarował Tadeusz Cymański, poseł PiS.
W odpowiedzi na wątpliwości posłów obecny na posiedzeniu komisji Piotr Patkowski, wiceminister finansów, zadeklarował chęć współpracy przy poprawkach do projektu.
– Chcę zadeklarować, że w opinii rządu ten projekt jednoznacznie poprawi pozycję klienta na rynku finansowym w sporze z największymi, globalnymi korporacjami – powiedział Patkowski. – Zastanawiam się, jaka będzie tu cezura czasowa, mam nadzieję, że miesiąc–półtora.
Podkomisja sejmowa, do której został skierowany projekt, ma wypracować poprawki we współpracy z prezesem UOKiK.
A posłowie będą musieli się jeszcze napracować nad tymi zmianami. W czasie debaty posłowie Lewicy zwrócili bowiem uwagę, że projekt, który przewiduje poprawę dla konsumentów, w ogóle nie chroni pracowników likwidowanego urzędu. Nie przewiduje bowiem dla nich żadnych gwarancji, odpraw czy programów osłonowych.
Etap legislacyjny: skierowany do podkomisji