Rzecznik po raz drugi występuje w tej sprawie z apelem. Pierwszy raz zrobił to rok temu po tym, jak dom jednorodzinny w Wyrykach został poważnie uszkodzony przez rakietę  omyłkowo wystrzeloną - jak twierdzi prokuratura – przez pilota natowskiego myśliwca F-35. 

W ostatnim czasie znowu rakiety czy drony spadają na polskim terytorium i w jego pobliżu. Eksperci Rzecznika Finansowego przyjrzeli się definicjom stosowanym w ubezpieczeniach nieruchomości. W analizie pt. „Czy ubezpieczenie pokryje szkodę po uderzeniu drona lub rakiety?” ( (https://rf.gov.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czy-ubezpieczenie-pokryje-szkode-po-uderzeniu-drona-lub-rakiety-Analiza-Rzecznika-Finansowego.pdf) omawiają obowiązujące przepisy, przykłady postanowień OWU oraz praktyczne konsekwencje dla ubezpieczycieli i ich klientów.

Z tej właśnie analizy wynika, że niektóre firmy ubezpieczeniowe skorygowały postanowienia w swoich wzorcach umów tak, by były bardziej jasne. Nadal jednak część postanowień może u klientów wywołać błędne przekonanie, że jeśli dom zostanie zniszczony wskutek działań wojennych, ubezpieczyciel pokryje koszty remontu czy odbudowy. Problemem jest też wielość i różnorodność definicji w tym zakresie.  

Czytaj więcej

Rosyjski pocisk minął polski pułk przeciwlotniczy i uderzył 30 km od ważnej fabryki

Jedni ubezpieczyciele wyłączają wszystkie szkody będące skutkami wojny, a inni tylko niektóre

W analizowanych zespół Rzecznika Finansowego OWU stosowane są różne, często bardzo szerokie sformułowania dotyczące wyłączeń z ochrony ubezpieczeniowej: od „działań wojennych” i „wojny”, „stanu wojennego” przez „konflikty zbrojne”, po „wrogie działania obcego państwa” czy „działania o charakterze wojennym”.

Niektóre towarzystwa wyłączają np. wszelkie szkody będące skutkami wojny, a inne tylko te, które są skutkami wojny z udziałem Polski. Często nie są te pojęcia zdefiniowane w OWU, a ich zakres nie zawsze jest jasny. Tymczasem nieprecyzyjne postanowienie może prowadzić do sporu o to, czy konkretne zdarzenie np. upadek na dom drona wystrzelonego z terytorium innego państwa rzeczywiście zostało wyłączone z ochrony – wskazuje Rzecznik.

– Jeżeli zakład ubezpieczeń chce wyłączyć określone ryzyka, powinien zrobić to w sposób jednoznaczny i zrozumiały, wskazując, jakich zdarzeń wyłączenie dotyczy. Klient powinien już w momencie zawierania umowy mieć pełną świadomość, czy jego ubezpieczenie obejmuje szkodę spowodowaną przez drona lub pocisk rakietowy. Nie powinien dowiadywać się tego dopiero po szkodzie, kiedy ubezpieczyciel dokonuje własnej interpretacji nieprecyzyjnego, niejednoznacznego w swoim kształcie postanowienia OWU – wskazuje współautor analizy  Aleksander Daszewski, ekspert w Biurze Rzecznika Finansowego.

Czytaj więcej

Uderzenie drona 800 metrów od polskiej granicy. Rosja atakowała Ukrainę

Terroryzm również rozmaicie rozumiany

Wątpliwości wzbudzają także wyłączenia, które odnoszą się do „aktów terroru” czy „terroryzmu”.  Niektóre definicje wiążą terroryzm np. z działaniem zorganizowanej grupy o określonym podłożu politycznym, religijnym lub ideologicznym, inni formułują je szerzej. Pojawia się m.in. pojęcie „terroryzmu państwowego”.

Autorzy analizy zwracają uwagę, że działania poniżej progu wojny, takie jak naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez dron obcego państwa, mogą rodzić pytanie o to, czy już mamy do czynienia z aktem terroru? Odpowiedź na to pytanie ma zasadnicze znaczenie, bo na terenie Polski już występują tzw. działania hybrydowe, a nie z wojna w klasycznym rozumieniu tego słowa.

Czytaj więcej

Rosyjski dron wyłowiony z Bałtyku. Gen. Polko: Takich zdarzeń będzie więcej

Okoliczności upadku drona mogą decydować o odszkodowaniu

W części polis dobrowolnych wśród objętych ochroną zdarzeń znajduje się zapis „uderzenie lub upadek statku powietrznego”. Samo użycie takiego sformułowania w polisie nie powinno być jednak automatycznie utożsamiane z pełną ochroną każdej szkody spowodowanej dronem.

– Dron najczęściej jest „statkiem powietrznym” w rozumieniu OWU, ale nie każda szkoda z jego udziałem będzie objęta ochroną ubezpieczeniową. Znaczenie może mieć sposób powstania szkody – inaczej można oceniać przypadkowy upadek drona po awarii, a inaczej celowe skierowanie go w budynek. O ochronie może decydować to, czy doszło do „upadku”, „uderzenia” czy „zestrzelenia” drona lub rakiety – wskazuje Łukasz Seroczyński, ekspert w Biurze Rzecznika Finansowego.

Jeszcze inaczej może wyglądać kwalifikacja szkody spowodowanej pociskiem rakietowym. W zależności od treści warunków ubezpieczenia można rozważać, czy takie zdarzenie mieści się np. w zakresie ochrony dotyczącej „wybuchu” lub „eksplozji”, które to rodzaje zdarzeń część ubezpieczeń obejmuje ochroną. Rozstrzygające znaczenie będą miały definicje tych pojęć zawarte w konkretnej umowie.

Czytaj więcej

Prawnik: Państwo nie odpowiada za zniszczenia spowodowane rosyjską rakietą

Odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody związane z użyciem sił zbrojnych RP

Z inną sytuacją mamy do czynienia, gdy szkody zostaną komuś wyrządzone w wyniku zastosowania środków obrony przez Siły Zbrojne RP.

– Jeśli Siły Zbrojne RP w szczególności podczas próby zestrzelenia wrogiego statku powietrznego, w tym drona lub pocisku rakietowego omyłkowo trafią w majątek osoby trzeciej, państwo polskie odpowiada za tak spowodowaną szkodę – wskazuje Łukasz Seroczyński.