Opracowana przez resort Waldemara Żurka nowela, która trafiła do uzgodnień międzyresortowych, jest efektem wezwania Komisji Europejskiej do uzupełnienia braków w polskim prawie karnym i dostosowania go do ramowej decyzji Rady UE w sprawie zwalczania rasizmu i ksenofobii.

Negowanie wojny napastniczej i ludobójstwa będzie karane

W konsekwencji resort zamierza wprowadzić do kodeksu karnego nowe typy przestępstw, dodając nowy § 4 do art. 117 kodeksu karnego. Kara pozbawienia wolności do trzech lat grozić ma za publiczne i wbrew faktom zaprzeczanie bądź umniejszanie znaczenia wojny napastniczej.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Piotr Kosmaty: Zbrodnia wojny napastniczej

Pro

Z kolei zgodnie z proponowanym art. 126a § 2 k.k. taka sama kara grozić ma za publiczne i wbrew faktom zaprzeczanie: ludobójstwu, zbrodniom przeciwko ludzkości, dyskryminacji, stosowaniu środków masowej zagłady, wytwarzaniu i gromadzeniu zakazanych środków oraz obrotowi nimi, niedopuszczalnemu sposobowi lub środkom walki, zamachom na życie lub zdrowie jeńców wojennych i ludności cywilnej, innym przestępnym naruszeniom prawa międzynarodowego oraz zamachom na mienie lub dobra kultury. Zabronione będzie także publiczne umniejszanie znaczenia wystąpienia tych czynów.

Uzasadniając potrzebę wprowadzenia tych rozwiązań, resort twierdzi, że będą one pełnić nie tylko funkcję represyjną, ale też prewencyjną, chroniąc społeczeństwo przed eskalacją nienawiści i przemocy.

– Zarówno dorobek naukowy, jak i refleksja nad mechanizmami prowadzącymi do ludobójstwa wskazują jednoznacznie, że zaprzeczanie dokonanym zbrodniom nie jest zjawiskiem neutralnym. Przeciwnie, stanowi ono jeden z elementów procesu, który może prowadzić do powtórzenia tych zbrodni w przyszłości – argumentuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

Kary za negacjonizm, a nie za rzetelne badania historyczne

To jednak nie wszystko. W związku z projektowanym wprowadzeniem nowych przestępstw, należy dostosować też przepisy, które sankcjonują przygotowanie do nich. Zgodnie z propozycją utrzymana ma zostać kara od 3 do 20 lat więzienia za przygotowanie do wszczęcia lub prowadzenia wojny napastniczej czy ludobójstwa. Za przygotowanie do publicznego nawoływania do wszczęcia wojny napastniczej lub publicznego pochwalania tego typu wojny przewidziano w projekcie karę do trzech lat pozbawienia wolności.

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że celem nowych przepisów nie jest zmiana regulacji dotyczących debaty historycznej ani wprowadzenie odpowiedzialności za samo prezentowanie odmiennej interpretacji wydarzeń historycznych.

– Jednocześnie należy wyraźnie odróżnić negacjonizm od rewizjonizmu historycznego, który pozostaje integralną częścią rzetelnych badań naukowych. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny, negacjonizm, choć przybiera formę wypowiedzi o charakterze historyczno-politycznym, uzyskuje swój negatywny wymiar poprzez świadome zniekształcanie i reinterpretowanie kluczowych wydarzeń historycznych w sposób sprzeczny z metodologią badań naukowych – wskazuje ministerstwo.

Czytaj więcej

Rzeź wołyńska. Zełenski: Trzeba poznać pełną prawdę i godnie upamiętnić ofiary

Resort podkreśla przy tym, że proponowana nowela obejmuje wyłącznie zachowania podejmowane publicznie, umyślnie oraz wbrew ustalonym faktom, co ogranicza jej zastosowanie do wąskiej grupy przypadków, a dla zdecydowanej większości obywateli i przedsiębiorców zmiana nie będzie wiązała się z żadnymi nowymi obowiązkami ani kosztami.

Nowe przepisy mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne