- Dzisiaj jest ważny dzień, moi zastępcy (…) spotykają się z sekretarzem (Thomasem) DiNanno (podsekretarzem obrony USA - red.) (...), pan (William J.) Cappelletti, który jest odpowiedzialny ze strony amerykańskiej za negocjacje na temat baz amerykańskich z ministrem (Pawłem) Zalewskim (wiceminister obrony - red.) jest w różnych miejscach w Polsce w bazach, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze - Powidz, Poznań - oglądają różne lokalizacje - mówił Kosiniak-Kamysz.
- Bardzo ważne jest to, że Polska jest gotowa do przyjęcia na stałe amerykańskich żołnierzy – zaznaczył. Dodał, że został upoważniony przez Radę Ministrów, by podjąć kroki, (...) zabezpieczyć środki finansowe, abyśmy mogli gościć amerykańskich sojuszników – dodał wicepremier.
- Ten proces trwa, bardzo ważne jest po polskiej stronie współdziałanie w tym, zakresie, rola prezydenta (Karola) Nawrockiego, jego dobre kontakty z prezydentem (Donaldem) Trumpem, nasza aktywność i nasze zespoły negocjacyjne i zabezpieczenie finansowe, które musi zapewnić cały rząd, całe państwo. Bo to ogromna inwestycja. Duża część tych kosztów (...) będzie po stronie polskiej. My zyskujemy bezpieczeństwo, ale bezpieczeństwo jak wszystko na świecie kosztuje. Ten wydatek jest inwestycją, to są najlepiej zainwestowane pieniądze w polskie bezpieczeństwo – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
- Jesteśmy na to gotowi, dzisiaj prezentacja zarówno przemysłu zbrojeniowego, miejsc potencjalnego stacjonowania. Decyzja po stronie amerykańskiej, przegląd obecności wojsk amerykańskich w Europie trwa, zajmie on jeszcze kilka tygodni, kilka miesięcy, jak informuje Pentagon – zaznaczył wicepremier.
Więcej informacji wkrótce