Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Europa potrzebuje przełomowej, jednej spółki dla całego rynku Unii Europejskiej
  • Z jakiego powodu czołowe firmy technologiczne, jak Revolut i ElevenLabs, ostrzegają przed fiaskiem projektu EU Inc.
  • O co apelują inwestorzy w liście otwartym do Brukseli i państw członkowskich
  • Na jakim etapie są prace nad jednolitą europejską spółką EU Inc

EU Inc miała być lekarstwem na wojny celne Donalda Trumpa, agresywną politykę handlową Chin, słabnącą europejską konkurencyjność, a przede wszystkim na wciąż istniejące przeszkody w prowadzeniu biznesu między krajami UE, które w przypadku usług odpowiadają cłom wysokości aż 95 proc. Ten przełomowy projekt przedstawiła w marcu przewodnicząca Komisji Europejskiej, obiecując łatwe prowadzenie działalności gospodarczej w całej Europie. – Nasz cel jest jasny: jedna Europa – jeden rynek – do 2028 r. – mówiła Ursula von der Leyen. Komisarz UE ds. startupów, badań naukowych i innowacji Ekaterina Zaharieva zapowiadała w wywiadzie dla „Rz”, że projekt wejdzie w życie do końca roku. 

Rzeczywistość jest jednak nieco inna. Nadchodzi ostatnie 100 dni negocjacji w sprawie EU Inc, a według znanych europejskich inwestorów Bruksela psuje właśnie idealną szansę na poprawę konkurencyjności UE. Założyciele ElevenLabs, Iceye czy Spotify ostrzegają przed kolejnym rozwodnieniem projektu, który ma  przywrócić konkurencyjność europejskim rynkom i stworzyć prawdziwy wspólny rynek dla inwestycji.

Czytaj więcej

Komisja Europejska pokazuje EU Inc. Firma w 48 godzin i jeden rynek dla całej UE

Inwestorzy: wciąż brakuje nam jednolitego rynku

– Wciąż jednak brakuje nam jednolitego rynku, na którym firmy mogłyby powstawać i się rozwijać: talenty i kapitał pozostają zamknięte w krajowych „silosach”, a 27 państw konkuruje ze sobą indywidualnie, zamiast działać jako jeden kontynent – piszą w opublikowanym dziś liście otwartym do władz Unii Europejskiej. Ostrzegają, że rozwodniona po kolejnych protekcjonistycznych naciskach z różnych krajów formuła „EU Inc” nie zda egzaminu. Wzywają decydentów do wzmocnienia założeń projektu, który miał otworzyć przed inwestorami wspólny rynek wszystkich 27 krajów, bez utrudnień lokalnych przepisów, a tym samym dać europejskim firmom powód do zostania w Europie, a nie uciekania np. do Stanów Zjednoczonych.

– Jeśli właściwie zaprojektujemy EU Inc, wyeliminujemy wiele barier i podziałów hamujących rozwój europejskich firm, odblokujemy inwestycje i pobudzimy nową falę przedsiębiorczości. To od Państwa zależy, czy EU Inc stanie się europejskim silnikiem gospodarczym, czy też strukturą prawną tak rozwodnioną, że nikt nie będzie z niej korzystał – piszą znani przedsiębiorcy w liście otwartym. Podpisali się już pod nim szefowie, założyciele i inwestorzy 51 europejskich firm, europejskich założycieli firm i instytucji, w tym tak znane, jak Revolut, Spotify, Mistral, Wolt, DeepL, Too Good To Go, Iceye czy ElevenLabs.

Czytaj więcej

Bariery w UE większe niż amerykańskie cła. Nadchodzi plan naprawy

Eu Inc: przełomowy czy bezużyteczny

– Proponowany statut spółki europejskiej, mający umożliwić firmom rejestrację w oparciu o jednolite ramy prawne i działalność we wszystkich 27 państwach członkowskich – może stać się bezużyteczny, jeśli jego kluczowe elementy zostaną osłabione w trakcie końcowych negocjacji – piszą inwestorzy.

Sygnatariusze listu podkreślają, że Parlament Europejski i państwa członkowskie muszą dopilnować, aby ostateczne przepisy wprowadzały prawdziwie europejską formę prawną spółki, a nie jedynie kolejną warstwę nakładaną na 27 istniejących systemów krajowych.

Czytaj więcej:

Magazyn o biznesie Witkowicz: Wszyscy już zrozumieli, że nie możemy polegać tylko na technologiach USA

Pro

Komisja Europejska przedstawiła propozycję EU Inc w marcu, w wyniku oddolnej kampanii popartej przez ponad 26 tys. założycieli firm, inwestorów i innych liderów europejskiego sektora technologicznego. Projekt zakłada wprowadzenie jednolitych ram prawnych dla spółek, możliwość pełnej rejestracji cyfrowej w ciągu 48 godzin, bardziej elastyczne zasady funkcjonowania przedsiębiorstw oraz europejski program opcji na akcje dla pracowników.

Inwestorzy są sfrustrowani stopniowym okrajaniem projektu EU Inc z rozwiązań, które pozwoliłyby spółkom działać i zbierać kapitał wspólnie na całym rynku zjednoczonej Europy. W trakcie negocjacji włączają się jednak protekcjonizmy kolejnych krajów, które obawiają się ucieczki firm i kapitału. W efekcie projekt jest coraz bardziej osłabiany. W wyniku negocjacji Parlamentu Europejskiego i krajów członkowskich, w ocenie biznesu, zagrożonych jest obecnie kilka kluczowych elementów projektu.

Czego chcą inwestorzy w sprawie EU Inc?

Inwestorzy chcą obronić np. możliwość swobodnego wyboru siedziby spółki. Dlatego apelują, by założyciele mieli możliwość wyboru miejsca rejestracji spółki w dowolnym państwie członkowskim bez konieczności prowadzenia tam faktycznej działalności operacyjnej. – Spółki typu EU Inc muszą być w pełni uznawane na całym jednolitym rynku, przy jednoczesnym wyraźnym zakazie jakiejkolwiek dyskryminacji – piszą.

Poza tym, formuła EU Inc nie może ograniczać się wyłącznie do „firm innowacyjnych”, konkretnych sektorów czy przedsiębiorstw.

Wreszcie, inwestorzy, wierzyciele, banki i organy publiczne powinni mieć możliwość wglądu w jeden rejestr spółki, spełniający zharmonizowane w całej UE standardy w zakresie procedur KYC (poznaj swojego klienta) oraz identyfikacji beneficjentów rzeczywistych. – EU Inc wymaga jednolitego, wiarygodnego rejestru europejskiego – a nie jedynie interfejsu nałożonego na 27 systemów krajowych – piszą w liście.

Ważne są też standaryzowane opcje na akcje. Pracownicy powinni być opodatkowani dopiero w momencie faktycznego zbycia akcji, przy zastosowaniu bezpiecznej zasady wyceny w chwili ich przyznania, zgodnie z zasadą, że „nikt nie powinien płacić podatku od zysków, których jeszcze nie zrealizował”.

Na jakim etapie jest tworzenie EU Inc?

Komisja opublikowała swój wniosek 18 marca 2026 r. i zwróciła się do Parlamentu Europejskiego oraz Rady o osiągnięcie porozumienia do końca roku. Obecnie negocjacje przyspieszają, a do upływu wyznaczonego terminu pozostało 100 dni. Parlamentarna Komisja Prawna zajmie się poprawkami we wrześniu, natomiast przedstawiciele państw członkowskich przeprowadzą serię negocjacji technicznych przed dyskusją ministerialną na forum Rady ds. Konkurencyjności, pod koniec miesiąca.