Reklama

Kiedy nietrzeźwość ubezpieczonego nie była przyczyną wypadku

Jeśli nietrzeźwość ubezpieczonego nie była przyczyną wypadku, to zakład ubezpieczeniowy nie może się uwolnić od odpowiedzialności za następstwa objęte ochroną ubezpieczeniową.
Kiedy nietrzeźwość ubezpieczonego nie była przyczyną wypadku

Foto: 123RF

Mieszkaniec Żor został potrącony na przejściu dla pieszych przez samochód. Doznał m.in. skomplikowanego złamania nóg. Musiał się poddać dwóm operacjom chirurgicznym.

W związku z tym, że był objęty grupowym ubezpieczeniem pracowniczym oraz dodatkowymi ubezpieczeniami grupowymi na wypadek leczenia szpitalnego oraz na wypadek operacji chirurgicznych, zażądał wypłaty stosownych świadczeń.

Ubezpieczyciel odmówił, uzasadniając, że mężczyzna znajdował się w stanie nietrzeźwości, co było wyłączną przyczyną wypadku. Okoliczność ta wynikająca z dokumentacji medycznej powoduje wyłączenie odpowiedzialności na podstawie ogólnych warunków ubezpieczenia.

Mężczyzna skierował sprawę do sądu, podnosząc, że prawidłowo korzystał z przejścia dla pieszych, a wyłączną przyczyną wypadku było naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym przez kierującego pojazdem. Stan nietrzeźwości nie miał więc związku z wypadkiem.

Sąd Rejonowy w Żorach stwierdził, że roszczenie ubezpieczonego jest słuszne. Ustalił, że do zdarzenia doszło ok. godz. 23. Mężczyzna wraz z grupą osób przechodził przez przejście dla pieszych. W chwili gdy dochodził do końca przejścia, został potrącony przez samochód. Winę kierującego potwierdził sąd karny, skazując go na rok pozbawienia wolności. W postępowaniu karnym nie był podnoszony zarzut przyczynienia się pieszego do wypadku.

Reklama
Reklama

Sąd cywilny uznał, że w sprawie nie zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność ubezpieczyciela. Zgodnie z ogólnymi warunkami umowy ubezpieczenia wyłączenie odpowiedzialności następuje w sytuacji, gdy ubezpieczony w chwili zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem był w stanie nietrzeźwości, a jednocześnie stan ten spowodował konieczność przeprowadzenia operacji, pobytu w szpitalu lub rekonwalescencji. Mężczyzna niewątpliwie znajdował się w stanie nietrzeźwości, jednakże brakuje argumentów za istnieniem związku przyczynowego między tym stanem a wypadkiem. Nie naruszył zasad ruchu drogowego, przechodząc przez jezdnię w miejscu do tego przeznaczonym.

Zakład ubezpieczeniowy ma więc zapłacić ubezpieczonemu ponad 4 tys. zł świadczenia należnego z tytułu pobytu w szpitalu, rekonwalescencji i w związku z operacjami chirurgicznymi. Wyrok już się uprawomocnił.

Sygnatura akt: I C 23/14

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama