Z pytaniem prejudycjalnym wystąpił Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli, rozpatrując sprawę trojga konsumentów, którzy przystąpili do umów grupowego ubezpieczenia na życie związanych z funduszem inwestycyjnym zawartych między zakładem ubezpieczeń a ubezpieczającym przedsiębiorcą.

Konsumenci zobowiązali się do zapłaty składek w zamian za świadczenia w przypadku śmierci albo dożycia do końca okresu odpowiedzialności. Składki zostały przeliczone na udziały w funduszu i zainwestowane w instrumenty finansowe. Z powodu jednak znacznej utraty wartości tych udziałów konsumenci ponieśli straty i wystąpili o zwrot zainwestowanych kwot, zarzucając, że nie zostali poinformowani odpowiednio szczegółowo o charakterystyce tych produktów i ryzyku związanym z nimi.

TSUE stwierdził, że zakład ubezpieczeń ma przekazać ubezpieczającemu przedsiębiorcy w ramach umowy co najmniej informacje wskazane w dyrektywie 2002/832, a ten przekazać je konsumentowi. Biorąc zaś pod uwagę charakter umowy, która ma być udostępniona konsumentom końcowym i ryzykowny charakter instrumentów finansowych tworzących jej podstawowe aktywa, informacje powinny być jasne, precyzyjne i zrozumiałe – także co do rentowności inwestycji.

– Orzeczenie wpisuje się w dotychczasową prokonsumencką linię orzeczniczą TSUE, m.in. orzeczenie C-609/19 w sprawach frankowych, gdzie stanowczo wskazuje, że w relacjach przedsiębiorca – konsument to na podmiocie profesjonalnym spoczywa ciężar odpowiedzialności za oferowany produkt – komentuje Monika Puszka, adwokat, Kancelaria Lubasz i Wspólnicy.

Sygnatura akt: C-143/20 A i C-213/20

Czytaj więcej

SN: Polisolokaty nie mogą być iluzoryczne