Operujące z tych portów samoloty będą opóźnione w środę, 10 września, przynajmniej do późnego popołudnia. Niektóre połączenia zostały odwołane.
Lotnisko Chopina ucierpiało najbardziej na ataku rosyjskich dronów
Warszawskie Lotnisko Chopina po dwugodzinnej przerwie wznowiło operacje o godz. 7.30. „Informujemy, że przestrzeń powietrzna nad Lotniskiem Chopina została ponownie otwarta. Z uwagi na sytuację związaną z ograniczeniami i zamknięciem przestrzeni powietrznej należy się jednak liczyć z utrudnieniami i opóźnieniami, które mogą potrwać cały dzień. Bieżący status lotów prosimy sprawdzać na stronie lotniska, szczegółowe informacje uzyskają bezpośrednio u przewoźników” — czytamy na stronie stołecznego portu.
Czytaj więcej
W nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej wykryto ponad 20, najpewniej 23 rosyjskie bezzałogowce. Strzelały do nich głównie holenderskie...
Już w nocy do Katowic zostały przekierowane dwa rejsy LOT-u – z Tokio oraz czarter z Szarm el-Szejk. Samoloty polskiego przewoźnika lecące z Sofii i Bejrutu wylądowały w Poznaniu. Rejs LO 500 z islandzkiego Keflaviku zamiast w Warszawie wylądował w Gdańsku, a we Wrocławiu – samoloty lecące z Rijadu i Tbilisi.
Największe opóźnienia wystąpiły w rejsach, które miały startować z Warszawy w pierwszej kolejności.
– Odwołaliśmy tylko jeden rejs – to poranny lot do Rzeszowa. Ale należy spodziewać się, że w pierwszej połowie dnia wystąpią opóźnienia. Natomiast wszystkie przekierowane maszyny po zatankowaniu na lotniskach zapasowych ostatecznie wylądują w Warszawie – powiedział „Rzeczpospolitej” Krzysztof Moczulski, rzecznik LOT-u.
Nie tylko siatka LOT-u ucierpiała z powodu rosyjskiego ataku dronów. Odwołany został również poranny rejs Austrian Airlines do Wiednia, nie przyleciał (a więc i nie odleciał) Finnair do Helsinek. Odwołany został również poranny rejs Qatar Airways z Dohy.
Niewielkie – kilkunastominutowe – opóźnienia będą przez cały dzień na lotnisku w Modlinie oraz w Lublinie — wynika z tablicy rozkładów w tych portach. Także na rzeszowskiej Jasionce z tablicy rozkładów wynika, że poza odwołanym porannym połączeniem do Warszawy, poważniejszych zakłóceń nie będzie.
Co się należy pasażerom po opóźnieniu lub odwołaniu lotu
Incydenty z inwazją rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną są z pewnością sytuacją wyjątkową i niezawinioną przez przewoźników. To oznacza, że pasażerowie, których podróż została zakłócona, nie mogą domagać się odszkodowania z powodu niedogodności wywołanych nieplanowaną przerwą w podróży. Należy im się jednak opieka linii lotniczych, którymi podróżują. Czyli: zapewnienie posiłków oraz bezpłatna zmiana rezerwacji niezależnie od obostrzeń w taryfach, w jakich ich bilety zostały wykupione.