Od sierpnia, decyzją Panamskiego Urzędu Morskiego (Panama Maritime Authority, PMA), kraj zaprzestał rejestracji tankowców liczących powyżej 15 lat – poinformowała panamska instytucja. Ponadto, co trzy miesiące PMA będzie przeprowadzać dodatkowe inspekcje w celu zapewnienia zgodności z wymogami certyfikacyjnymi statków pływających pod banderą Panamy – drugiego co do wielkości rejestratora statków handlowych na świecie. Jeżeli jednostka nie będzie spełniać przepisów, jej rejestracja zostanie anulowana, a bandera odebrana.

Czytaj więcej

Indie zaczęły import ropy z USA. Tankowce z Rosji nie są wpuszczane do portów

Ile lat mają tankowce floty cieni?

Jak podkreśla „The Moscow Times”, środki podjęte przez panamskie władze dotkną znaczną część floty cieni Kremla. Według Dryad Global, flota ta na początku tego roku liczyła około 600 jednostek. Podczas wojny na Ukrainie, rozpętanej przez Putina, flota urosła sześciokrotnie. Średni wiek tankowców transportujących rosyjską ropę z ominięciem sankcji wynosi 20–25 lat, czyli prawie dwukrotnie więcej niż średnia dla podobnych statków na świecie (13 lat).

Eksperci z fińskiego ośrodka CREA szacują, że co najmniej jedna trzecia rosyjskiej floty cieni to jednostki mające powyżej 20 lat. Są też takie, które liczą sobie pół wieku. Często są to tankowce, które były przeznaczone na złom, zanim Rosjanie nie odkupili ich od zachodnich, szczególnie greckich i cypryjskich armatorów, przez podstawione czy zarejestrowane np. w ZEA firmy.

Czytaj więcej

To Zachód wyposażył flotę cieni Putina. I dobrze na tym zarobił

Większość floty na czarnych listach Zachodu

Z reguły takie tankowce nie posiadają ubezpieczenia na warunkach zapewniających „ochronę i odszkodowanie”. Oznacza to, że w razie ewentualnego wypadku, w tym wycieku ropy, koszty usuwania skutków będą musiały ponieść kraje, na których wodach doszło do katastrofy – wskazuje CREA.

Obecnie ponad 400 tankowców znajduje się na czarnych listach USA, Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Daje to ponad połowę całkowitej nośności rosyjskiej floty cieni – szacują eksperci z rosyjskiego Instytutu Energii i Finansów.

IEF podkreśla, że większość tych jednostek jest w rzeczywistości „wyłączona” z morskiego handlu ropą. Nie wpływa to jednak jeszcze na wielkość eksportu, dopóki rosyjskie gatunki ropy są tańsze niż pułap cenowy G7 (do niedawna 60 dol. za baryłkę; UE niedawno obniżyła pułap do 47,5 dol.). W takich sytuacjach mogą być transportowane przez zachodnich armatorów.

Według CREA w czerwcu z rosyjskich portów ropę zatankowało łącznie 435 tankowców. 153 z nich należało do floty cieni.