SAS przechodzi restrukturyzację zgodnie z programem „SAS Forward” w ramach amerykańskiej ochrony przed upadłością na mocy Rozdziału 11. Pozyskanie kapitału własnego było kluczową częścią restrukturyzacji.
Skandynawski przewoźnik ogłosił upadłość w lipcu 2022 r. po tym, jak pandemia Covid-19 uziemiła samoloty, wzrosły ceny paliwa, a jego piloci zastrajkowali. SAS poinformował również, że zamierza zakończyć postępowanie upadłościowe pod koniec tego roku, po oczyszczeniu ksiąg z długu sięgającego około 20 miliardów koron szwedzkich (1,8 miliarda dolarów). Przejęcie akcji SAS przez nowych inwestorów odbędzie się poprzez podniesienie kapitału. Z dotychczasowych akcjonariuszy weźmie w nim udział jedynie rząd duński. Szwedzi nie są zainteresowani nowymi inwestycjami z SAS, a Norwegowie wycofali się wcześniej.
Czytaj więcej
Nie przyniosły efektu wielodniowe negocjacje z zarządem. Piloci SAS zastrajkują. „Będziemy musieli odwołać 50 proc. połączeń. Ucierpi przynajmniej...
Ruchy na rynku lotniczym
Jak wynika z komunikatu, Air France-KLM zainwestuje w podniesieniu kapitału do 144,5 mln dolarów i otrzyma 19,9 proc. akcji SAS z opcją przejęcia pakietu kontrolnego po dwóch latach. A to jest oczywiście następnym krokiem w konsolidacji europejskiego rynku lotniczego po tym, jak wkrótce przez wybranego inwestora (może to być Grupa Lufthansy, AF-KLM, bądź IAG) zostanie przejęty portugalski TAP. Wtedy w Europie z liczących się linii „do wzięcia” pozostaną już tylko fiński Finnair, LOT, Norwegian i grecki Aegean. IAG przejmuje właśnie hiszpańską linię Air Europa, a Lufthansa jest w procesie integracji po kupnie udziałów we włoskim państwowym przewoźniku ITA Airways, następcy Alitalii.
Sojusz z SAS wzmocni siatkę Air France-KLM w krajach nordyckich, które są źródłem aktywnych i zamożnych pasażerów. W ramach umowy SAS opuści Star Alliance i dołączy do sojuszu SkyTeam, którego współzałożycielem jest Air France. „Ten projekt potwierdza ambicje Air France-KLM, aby odegrać aktywną rolę w oczekiwanej konsolidacji w Europie” – czytamy w komunikacie AF-KLM. I dalej „plan sojuszu z SAS nie ma wpływu na nasze zainteresowanie grupą TAP i zdolności do udziału w tym procesie prywatyzacji”.
Dług i inwestycje
Pakiet finansowania obejmuje kapitał własny, zadłużenie zamienne oraz refinansowanie kredytu upadłościowego przez Castlelake. Do nowej grupy właścicielskiej wchodzą także rząd Danii i duńska spółka Lind Invest ApS. Castlelake stanie się największym akcjonariuszem z około 32 proc, rząd duński będzie miał 26 proc., Air France-KLM 19,9 proc., a Lind Invest około 9 proc. Castlelake weźmie na siebie ponad 55 proc. zadłużenia zamiennego, państwo duńskie około 30 proc.
Uzgodniona wartość inwestycji w przewoźnika wynosi 1,175 miliarda dolarów, w tym 475 milionów dolarów w nowych nienotowanych na giełdzie akcji, 700 milionów dolarów w postaci zabezpieczonego długu zamiennego oraz 500 milionów dolarów na refinansowanie. Przed podwyższeniem kapitału rządy Danii i Szwecji posiadały po 21,8 proc. akcji SAS. Szwedzi poinformowali, że zaakceptowaliby konwersję swojej części długu na kapitał własny, ale nie wezmą udziału w nowym podwyższeniu kapitału. Rząd Norwegii oświadczył ze swojej strony, że nie wniesie nowego kapitału po sprzedaży ostatnich udziałów w spółce w 2018 roku.
Dyrektor generalny SAS Anko van der Werff poinformował, że linia lotnicza dołączy do SkyTeam „w odpowiednim czasie”, więc pozostanie w Star „do odwołania”. Z drugiej strony nie ukrywał, że SAS będzie zacieśniał współpracę Grupą Air France-KLM i jej liniami lotniczymi. Jego zdaniem umowa „wyznacza jasną ścieżkę” dla firmy.