Najgoręcej ma być we Włoszech, Turcji, Grecji i Hiszpanii. To tam rozkłady lotów są najbardziej zagrożone. Zwłaszcza w przypadku rejsów odlatujących w godzinach 11-15, gdy jest najgoręcej.
To po strajkach kontrolerów, pilotów i pracowników lotnisk zwiastuje dodatkowe utrudnienia w podróży.
- Kiedy temperatura wzrasta powyżej 39 stopni Celsjusza, dla linii lotniczych pojawiają się poważne problemy - przypomina Bijan Vasigh, profesor ekonomii na Uniwersytecie Aeronautycznym w Daytona Beach.
Czytaj więcej
Islandia, Skandynawia, Irlandia i Wielka Brytania zyskują w Stanach Zjednoczonych na popularności. Amerykanie wybierają te kraje, by uniknąć upałów...
O co tutaj chodzi? Upał powoduje, że powietrze staje się rzadsze, co z kolei utrudnia podniesienie samolotu. Więc potrzeba także większej mocy, aby start w ogóle był możliwy. I im temperatura jest wyższa, tym większe ryzyko, że start trzeba będzie odwołać, bo piloci nie będą ryzykować. Najgorzej jest wtedy, gdy powietrze jest gorące i wilgotne. Najlepiej wówczas, gdy powietrze jest suche i chłodne. Wtedy jest najbardziej gęste i starty są najłatwiejsze. To dlatego właśnie znacznie więcej rejsów jest odwołanych latem, niż zimą.
Decyzję o starcie podejmuje kapitan
Liczy się także długość pasa startowego. Dlatego na przykład nie ma większych zakłóceń rozkładu na lotnisku w Dubaju, bo powietrze latem w dzień zawsze przekracza 40 stopni, ale jest suche, a pasy startowe długie (każdy ma po ok 4,5 km). Inaczej jest w Chicago, gdzie latem panuje wilgotny upał, a najdłuższy pas ma 3,9 km. Dla porównania: jest to jedynie o 400 metrów więcej, niż w egipskim kurorcie Marsa Alam. Tyle, że znów w Marsa Alam jest gorąco i sucho i lądują tam maszyny typu A320 i B737, czyli średniej wielkości, więc nie potrzebują długiego pasa, aby się rozpędzić.
Czytaj więcej
Mijające wakacje mocno powiększyły grono pasażerów sfrustrowanych dojazdami na wczasy koleją. Zwłaszcza tych, dla których podróż z powodu licznych...
Dlatego podczas upałów kapitan samolotu może zdecydować, że opóźni start, bądź obniży wagę maszyny zmniejszając ilość paliwa, jakie tankuje przed rejsem, zostawia na ziemi bagaż pasażerów, bądź w ostateczności, także pasażerów. Generalnie jednak bagaż jako ostatni jest ładowany do samolotu, więc łatwo jest kontrolować wagę przewożonego ładunku. Opóźnienie rejsu jest najgorszym wyjściem, bo w ten sposób wydłuża się czas pracy załogi, który nie może przekroczyć ustalonego limitu. Zdarza się, że w takiej sytuacji cały rejs może zostać odwołany.
Oczywiście dla pasażerów jest to niedogodność, bo lot może być opóźniony, zmieni się jego trasa, a ich bagaż nie poleci razem z nimi. Tyle, że nie jest to kaprys kapitana, tylko odpowiedzialna decyzja podejmowana w trosce o ich bezpieczeństwo. Jedyne, co jeszcze z pewnością powinien zrobić kapitan, bądź personel pokładowy, to poinformować pasażerów o podjętych decyzjach i wyjaśnić ich powód. Niestety nie zawsze tak się dzieje.
Czytaj więcej
Upał też potrafi sprzyjać innowacjom. Powstała aplikacja, która pomaga pieszym wybrać najbardziej zacienioną trasę podróży.
Jak przygotować się latem do podróży lotniczej
Czy w na takie sytuacje można się przygotować? Na pogodę wpływu nie mamy. Na jakość podróży już tak.
•Jeśli więc zależy to od nas trzeba starać się rezerwować rejsy albo wcześnie rano, albo wieczorem. Oczywiście, jeśli są to loty czarterowe, wyboru nie ma.
•Jeśli to tylko jest możliwe, unikać nadawania bagażu. Jeśli musimy to zrobić, to włóżmy do torby podręcznej wszystko, co jest tylko możliwe. Z pewnością powinny tam znaleźć się leki, sprzęt elektroniczny, którego do bagażu nadawanego wkładać nie wolno. A jeśli wylatujemy z domu, to włóżmy tam jeszcze zmianę bielizny, podstawowe kosmetyki. Przewoźnicy często przymykają oko w takich przypadkach i nie sprawdzają rygorystycznie wagi bagażu wnoszonego na pokład.
• I jest jeszcze jedna sztuczka. Zazwyczaj jest tak, że bagaż nadawany najwcześniej, ładowany jest jest pod pokład ostatni. Więc, to prawda: trzeba być na lotnisku z odpowiednim wyprzedzeniem. Ale na początku kolejki już niekoniecznie. Zwłaszcza wtedy, kiedy mamy już zarezerwowane miejsce.