Reklama

Kolej przegrywa walkę o klienta. Czym warto podróżować po Polsce?

W krajach Unii Europejskiej koleje otwierają nowe połączenia, a promocja goni promocję. W ten sposób Niemcy, Francja, Hiszpania, Holandia chcą wesprzeć walkę o spowolnienie zmian klimatycznych. W Polsce Intercity podnosi ceny biletów o 20 procent.

Publikacja: 11.01.2023 15:53

Kolej przegrywa walkę o klienta. Czym warto podróżować po Polsce?

Foto: Adobe Stock

W Polsce podróż koleją, opłaca się jedynie wówczas, gdy taki sam dystans chcemy pokonać w pojedynkę samochodem bądź gdy kupujemy bilet na samolot tuż przed odlotem. Ale i w Ryanairze i w Locie jest mnóstwo promocji. Podczas ostatniej „szalonej środy”, czyli cotygodniowej wyprzedaży biletów za przelot na trasie np. z Warszawy do Krakowa zapłacimy 169 złotych (bilet powrotny z bagażem podręcznym, za walizkę trzeba dopłacić). W Ryanairze zdarzają się bilety po 67 złotych w jedną stronę. Na tej samej trasie i w tym samym terminie Intercity oferuje bilet (II klasa) za 165 złotych. Czyli powrotny, to wydatek 330 złotych.

Czytaj więcej

Samolotem taniej niż PKP? Podwyżki w Intercity weszły w życie

- Dla mnie najbardziej absurdalne jest to, że PKP Intercity nie zrobiło właściwie nic dla poprawy usług od 2015 roku i nagle podnosi ceny o 20 proc. A przewoźnik był 7 lat temu gotowy do wielkiego skoku jakościowego. To wtedy w 2015 roku zakończyliśmy szeroko zakrojony program reform. Na tory wjechało Pendolino, wprowadzaliśmy w całej Grupie PKP SA zmiany mocno pro-konsumenckie. Współpracowaliśmy z właścicielami torów, z zarządzającymi dworcami. A po czasach wielkich remontów kolej wróciła wtedy na właściwe tory. Jedyna zmiana, jaka się utrzymała z tamtej strategii, to zakupy nowych wagonów - mówi Marcin Celejewski, ekspert rynków transportowych, były członek zarządu i prezes Intercity. Jego zdaniem ze strategii wypadła idea systemu łatwych przesiadek z tras regionalnych na główne krajowe. Nie ma nowych usług, jak chociażby ofert łącznych z innymi przewoźnikami, takich jak kolej-samolot - co doskonale funkcjonuje w Niemczech, czy kolej-busy. - Stąd też nie ma zmiany pro-ekologicznej, na którą stawiają pod naciskiem rządów koleje w innych krajach - dodaje.

Czytaj więcej

Rząd ma dosypać kasy na inwestycje kolejowe

Najtańszym sposobem podróżowania po Polsce są w tej chwili busy. Tutaj jakość usługi wyraźnie się poprawiła. A ceny są przynajmniej o połowę, a czasami nawet i trzykrotnie niższe, niż bilet za przejazd koleją. Do tego jeszcze dochodzi znaczące skrócenie czasu przejazdu, bo drogi są coraz lepsze.

Reklama
Reklama

- Nie odczuwamy jeszcze wzrostu popytu po podwyżce cen na bilety kolejowe, ponieważ nowe stawki dopiero wchodzą w życie, a bilety zazwyczaj kupowane są w ostatniej chwili. Natomiast od jesieni 2022 odczuwamy wyraźny wzrost zainteresowania podróżami naszymi busami. To efekt poprawy sytuacji na drogach, co umożliwiło znaczne skrócenie czasu podróży. Na przykład dzisiaj z Warszawy do Rzeszowa jedziemy już nie 6 godzin, a 4 godziny i 20 minut. Z Lublina do Warszawy nieco ponad 2 godziny, czyli praktycznie tyle, ile trwa podróż koleją. Nie planujemy także podwyżek cen biletów, ponieważ paliwo staniało, a wszystkie podwyżki kosztów skumulowały na się w 2022 roku — mówi Michał Leman, prezes Flixbusa na Polskę, Ukrainę i Kraje Bałtyckie.

Więcej na ten temat w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama