Reklama

Teatr TV: Flagowy produkt misyjny

„Fryderyk" rozpoczął nowy sezon w Teatrze TV. Będzie dużo premier, na razie z dominacją spektakli rocznicowych.

Publikacja: 10.09.2018 18:22

Zbigniew Zamachowski (Kalkbrenner) i Krzysztof Szczepaniak (Chopin) w spektaklu „Fryderyk”

Zbigniew Zamachowski (Kalkbrenner) i Krzysztof Szczepaniak (Chopin) w spektaklu „Fryderyk”

Foto: Stanisław Loba/TVP

Pokazana w poniedziałek opowieść o pierwszych, trudnych miesiącach pobytu Fryderyka Chopina w Paryżu (w tej roli Krzysztof Szczepaniak), gdy doświadczał biedy, poczucia niespełnienia i upokorzenia, i o bolesnych konsekwencjach upadku powstania listopadowego, powstała na podstawie książki Piotra Witta „Przedpiekle sławy. Rzecz o Chopinie". Spektakl wyreżyserowała i tekst zaadaptowała Agnieszka Lipiec-Wróblewska.

Zapowiadano odkrywcze i mało znane wątki w życiu słynnego Chopina. Nie okazały się jednak wystarczająco interesujące, by zapadły widzom w pamięć w przypadku wielokrotnie już portretowanego kompozytora.

Historyczne postaci

Wszystkie premierowe spektakle Teatru TV, które zaplanowano do końca roku, zostały przygotowane na podstawie tekstów polskich autorów i będą opowiadać o bohaterach naszej historii.

Na dziewięć premier aż pięć powstało na podstawie zamówionych tekstów, dwa są przeniesieniami z teatrów („Popiełuszko" w formule „na żywo" z Teatru im. Węgierki w Białymstoku, reż. Jan Nowara oraz „Generał" Jarosława Jakubowskiego w reżyserii Aleksandry Popławskiej i Marka Kality z Teatru IMKA w Warszawie).

Teatr TV szykuje m.in. spektakl o Edwardzie Bernardzie Raczyńskim, dyplomacie i prezydencie RP na uchodźstwie (scenariusz i reżyseria Krzysztof Magowski, Olgierd Łukaszewicz w tytułowej roli) i o prymasie Auguście Hlondzie (scen. i reż. Paweł Woldan z rolą Henryka Talara).

Reklama
Reklama

Specjalnie dla Teatru TV powstal dramat „Reytan. Druga strona drzwi" w reżyserii Piotra Derewendy i Jakuba Pączka (także reżysera) o ostatnich lata życia słynnego posła, który kilka lat po sejmie rozbiorowym popełnił samobójstwo. A „Człowiek, który zatrzymał Rosję" Tomasza Drozdowicza (także autor scenariusza obok Beaty Hyczko) to rzecz o Janie Kowalewskim, szyfrancie z czasów wojny polsko-bolszewickiej, który rozkodował i zdobył plany operacyjne armii Tuchaczewskiego.

Najbardziej chyba jednak można liczyć na polską klasykę – „Lato" Tadeusza Rittnera w realizacji Jana Englerta i „Wesele" Stanisława Wyspiańskiego mające stanowić zwieńczenie jubileuszu 100-lecia niepodległości, a które przygotowuje Wawrzyniec Kostrzewski, twórca udanych realizacji w Teatrze TV – „Walizka" czy „Listy z Rosji". Deklaruje, że szczególnie interesuje go wymiar metafizyczny i symboliczny tego dramatu. I dodaje też: – Jestem bardzo szczęśliwy, że 100-lecie niepodległości zostanie zamknięte utworem krytycznymi.

Choć „Wesele" powstało 117 lat temu, wciąż można i trzeba czytać je na nowo, w przeciwieństwie do wielu tekstów zamawianych na doraźne potrzeby przez Teatr TV. Trudno też przypuszczać, by ktoś sięgnął po nie potem na innej scenie. Nie negując ich walorów poznawczych i edukacyjnych, warto mieć na względzie, że ciężar, który wziął na siebie Teatr TV, winien raczej być domeną dokumentalistów.

Jubileuszowa odmiana

Programowa odmiana ma nadejść z nowym rokiem, kiedy rozpocznie się świętowanie 65-lecia Teatru TV i pojawią się m.in. „Chłopcy" Stanisława Grochowiaka ze świetną obsadą (Jerzy Trela, Marian Dziędziel, Edward Lubaszenko, Andrzej Grabowski, Tadeusz Kwinta, Anna Dymna). W uwspółcześnionej inscenizacji Roberta Glińskiego losy pensjonariuszy domu starców przypadną na lata 60. ubiegłego wieku.

Zobaczymy też przedstawienie Andrzeja Strzeleckiego „Paradiso", muzyczną podróż do Polski lat 30. XX wieku oraz „List z tamtego świata" Kornela Makuszyńskiego według scenariusza i w reżyserii Anny Wieczur-Bluszcz. To komedia o poszukiwaniu skarbu, mającym scalić rozproszoną po świecie rodzinę. Jaskółką Teatru Telewizji dla dzieci będzie „Pchła Szachrajka" Jana Brzechwy – grany od lat z powodzeniem spektakl Teatru Narodowego w reżyserii Anny Seniuk z Ewą Konstancją Bułhak w roli tytułowej.

Na razie widzowie przesyceni propozycjami rocznicowych premier w TVP 1 mogą znaleźć coś dla siebie w TVP Kultura. Tam w Festiwalu Teatrów Polski transmitowany będzie 18 września jeden z najgłośniejszych i najczęściej nagradzanych spektakli ostatnich lat – „Wszystko o mojej matce" Tomasza Śpiewaka w reżyserii Michała Borczucha z krakowskiego Teatru Nowa Łaźnia. Będzie też okazja zobaczyć satyryczny obraz Polaków w latach 60. XX wieku – „Zabijanie Gomułki" (według powieści Jerzego Pilcha) w reżyserii Jacka Głomba z Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy.

Reklama
Reklama

Dodać trzeba, że chociaż Teatr TV stał się obecnie flagowym produktem misyjnym TVP, przesunięto jego emisję na późniejszą o 40 minut porę, czyli na godz. 21, po publicystycznej „Alarmie" i serialowej „Leśniczówce". Przyzwyczajenia widzów do stałej pory emisji po raz kolejny zostały zlekceważone.

Perspektywę na przyszłość daje deklaracja doradcy zarządu ds. Teatru TV Jana Marii Tomaszewskiego złożona na konferencji prasowej: „Do współpracy zapraszamy wszystkich twórców". Dla widzów to dobra wiadomość.

Telewizja
Gwiazda „Hotelu Zacisze” nie żyje. Prunella Scales miała 93 lata
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Telewizja
Nagrody Emmy 2025: Historyczny sukces 15-latka z „Dojrzewania”. „Studio” i „The Pitt” najlepszymi serialami
Telewizja
Legendy i nieco sprośności w nowym sezonie Teatru TV: Fredro spotyka Mickiewicza
Telewizja
Finał „Simpsonów” zaskoczył widzów. Nie żyje jedna z głównych bohaterek
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama