12 czerwca w Singapurze ma dojść do spotkania Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem.
Przed tygodniem agencja KCNA poinformowała, że Korea Północna może wycofać się ze spotkania z powodu przeprowadzonych przez wojska Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej manewrów wojskowych.
Negatywnie w Pjongjangu zaregowano również na słowa amerykańskiego doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona, który zasugerował, że proces denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego może zostać przeprowadzony podobnie do "libijskiego modelu".
Muammar Kaddafi w 2003 roku zgodził się na likwidacje programu w zamian za zniesienie sankcji. Osiem lat później został zabity przez rebeliantów wspieranych przez państwa zachodnie.
Jak informuje "New York Times" Donald Trump pytał swoich współpracowników, czy nie powinien wycofać się z pomysłu spotkania.
W rozmowie z Fox News wiceprezydent USA ostrzegł Kim Dzong Una, by "nie pogrywał" z Donaldem Trumpem. Jego zdaniem byłoby to sporym błędem ze strony przywódcy Korei Północnej.
Wiceprezydent nie wykluczył, że Trump odwoła swoje spotkanie w Singapurze.