Reklama
Rozwiń
Reklama

Misja pokojowa pod ostrzałem

W pierwszym dniu misji wysłannika Obamy na Bliski Wschód Palestyńczycy złamali rozejm

Aktualizacja: 28.01.2009 02:11 Publikacja: 28.01.2009 02:10

Były senator USA George Mitchell podczas siedmiodniowej podróży po Bliskim Wschodzie ma odwiedzić Izrael, Zachodni Brzeg Jordanu, Jordanię i Arabię Saudyjską. Spotka się z najważniejszymi politykami w regionie. Swoją misję rozpoczął jednak od Egiptu – głównego pośrednika w negocjacjach między Izraelem a Hamasem.

Rozmowy, które mają doprowadzić do trwałego rozejmu, zawisły wczoraj na włosku, a wysłannik Baracka Obamy mógł tylko bezradnie obserwować kolejną eskalację napięcia między Izraelem a Palestyńczykami.Najpierw w eksplozji bomby tuż przy przejściu granicznym Kissufim między Izraelem a Strefą Gazy zginął izraelski żołnierz, a trzech innych zostało poważnie rannych.

Chociaż nikt się oficjalnie nie przyznał do przeprowadzenia wczorajszego zamachu, Hamas był pełen uznania dla jego organizatorów.

– To naturalna reakcja na zbrodnie popełnione przez okupantów – oświadczył rze- cznik palestyńskiej organizacji. Izrael zapowiedział zdecydowaną reakcję.

– Nie obchodzi nas, kto strzelał. Hamas kontroluje Strefę Gazy i odpowiada za wszystko, co się tam dzieje. Za każdym razem, kiedy ktoś do nas strzela z Gazy, odpala bombę, rakietę czy przemyca broń, Izrael będzie zdecydowanie reagował – zapowiedziała szefowa izraelskiego MSZ Cipi Liwni.

Reklama
Reklama

W izraelskich atakach zginął wczoraj jeden Palestyńczyk, a co najmniej dwóch innych zostało rannych. Nie wiadomo jednak, czy na tym się skończy.Do starć doszło w tydzień po zakończeniu izraelskiej ofensywy w Strefie Gazy, w której zginęło 1300 Palestyńczyków i 13 Izraelczyków. Od 17 stycznia Izrael przestrzegał jednostronnego zawieszenia broni. Dalsze ustępstwa uzależniał od powstrzymania dostaw broni dla Hamasu, przemycanej tunelami pod granicą z Egiptem. Hamas zapowiadał, że również powstrzyma się od ataków, ale oferował roczny rozejm w zamian za odblokowanie wszystkich przejść granicznych z Izraelem. Konsekwencją wczorajszego zamachu było ponowne zablokowanie przez Izrael przejść, przez które przepuszczano pomoc humanitarną dla mieszkańców Gazy.

Za pośrednictwem Egiptu odbywają się także negocjacje między kontrolującym Strefę Gazy Hamasem i panującym na Zachodnim Brzegu Jordanu Fatahem prezydenta Mahmuda Abbasa. Porozumienie między obydwoma ugrupowaniami, które dwa lata temu stoczyły krwawą walkę o wpływy, jest niezbędne do przeprowadzenia wyborów w Autonomii Palestyńskiej. Władze Egiptu zapowiedziały, że kolejna runda negocjacji odbędzie się pod koniec lutego.

– Prezydent Abbas chce, aby wybory parlamentarne i prezydenckie odbyły się jak najszybciej, ale do tego potrzebny jest konsensus. Myślę, że wybory odbędą się w przyszłym roku – powiedział rzecznik Fatahu Fahmy al Za’areer.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama