Reklama

W Petersburgu turyści zejdą na ląd bez wiz

Decyzją Putina pasażerowie promów przypływających do Petersburga, Kaliningradu czy Wyborga będą mogli przez trzy doby swobodnie poruszać się po tych miastach bez wiz

Aktualizacja: 13.05.2009 08:18 Publikacja: 13.05.2009 02:45

Petersburg. Fot. *saxon*

Petersburg. Fot. *saxon*

Foto: Flickr

Na zmianach skorzysta przede wszystkim Petersburg – główna atrakcja turystyczna rosyjskiej północy. Uchwałę premiera Władimira Putina powitano tam z radością. Firmy turystyczne i władze miasta od dawna próbowały przekonać Moskwę do złagodzenia wymogów wizowych, by przyciągnąć turystów. – To nie tylko świetny ruch sam w sobie, ale przy okazji działanie antykryzysowe – mówi „Rz” wiceszef Rosyjskiego Związku Przemysłu Turystycznego Siergiej Korniejew.

[wyimek]Petersburg liczy na zwiększenie liczby gości z Europy Zachodniej [/wyimek]

Automatycznie zmaleją koszty i znikną uciążliwe formalności. Biznes turystyczny liczy na zwiększenie liczby gości ze Skandynawii i Europy Zachodniej. – Obecnie z Petersburgiem prawie nie ma połączeń promowych, które są przecież o wiele tańsze niż rejsy dużymi statkami wycieczkowymi. Myślę, że armatorzy ocenią sytuację i to się wkrótce zmieni – dodaje. W ubiegłym roku do Petersburga przypłynęło 317 dużych jednostek, w tym roku – mimo kryzysu – ma ich być 320.

Dotychczas ułatwienia wizowe dotyczyły wyłącznie ich pasażerów. Pomogło, bo liczba gości odwiedzających Petersburg wzrosła, ale to rozwiązanie miało kilka wad. Można było wyjść na brzeg, ale tylko w ramach zorganizowanej wycieczki. Obowiązkowe były noclegi na statku.

– Teraz można będzie swobodnie poruszać się po mieście – tłumaczy Korniejew.

Reklama
Reklama

Z nadzieją patrzą na nowe przepisy także w Kaliningradzie.

– Każde ułatwienie wizowe daje efekty w turystyce – mówi „Rz” Albert Prochorczuk z kaliningradzkiej firmy Bałtma Tours.

– Ta decyzja dotyczy także Polski. Myślę, że znajdą się armatorzy zainteresowani połączeniami między waszymi portami i Kaliningradem, zwłaszcza łączonymi, na przykład Niemcy – Polska – Kaliningrad – dodaje.

– To przyjazny gest wobec turystyki – uważa Andrzej Sierakowski, szef moskiewskiego oddziału Polskiej Organizacji Turystycznej. Uważa jednak, że Kaliningrad raczej nie stanie się dla Polaków atrakcją turystyczną. Z polskiego punktu widzenia ważniejsze jest uregulowanie kwestii żeglugi po Zalewie Wiślanym.

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=j.prus@rp.pl]j.prus@rp.pl[/mail][/i]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1459
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Świat
Indie i Chiny – wielkie starcie jest nieuniknione? Polska kupuje więcej złota niż Chiny
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama