Według dostępnych informacji, podstawą oczyszczenia Atty Ullaha Khana z zarzutu zamordowania inżyniera Stańczaka był nieprofesjonalnie przygotowany akt oskarżenia, który nie odpowiadał standardom prawnym.

Akt ten, zgodnie z pakistańskimi procedurami, przygotowuje policja, która gromadzi dowody, a następnie formułuje akt oskarżenia. Dowody przeciw podejrzanemu były mocne, a on sam w trakcie śledztwa przyznał się do dokonania wielu przestępstwem, w tym do mordu na Polaku. W trakcie zatrzymania podejrzany posiadał broń, co także budziło podejrzenia władz. Jednak protokoły przesłuchań, które zostały podpisane przez oskarżonego, zapisane zostały w języku angielskim. Języka tego podejrzany nie znał. To tylko jeden z powodów proceduralnych, które sprawiły, że sąd odrzucił oskarżenie i uznał, że Atta Ullah Khan nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za zamordowanie inżyniera Stańczaka.

Policja zapowiedziała apelację od tego orzeczenia, a sam podejrzany pozostaje w więzieniu, ponieważ ciążą na nim jeszcze inne zarzuty.

Piotr Stańczak - polski inżynier pracujący w Pakistanie przy badaniach geofizycznych - został porwany jesienią 2008 roku. Przetrzymywany był przez ugrupowanie powiązane z talibami, którego członkowie żądali od władz pakistańskich zwolnienia zatrzymanych talibów oraz wypłacenia okupu.

7 lutego 2009 roku porywacze ogłosili, że Polak został zabity, ponieważ władze Pakistanu nie spełniły ich żądań.