Komorowski, Kwaśniewski i Walesa wezwali białoruskie władze do uwolnienia więźniów politycznych i szukanie politycznych rozwiązań kryzysu, jaki nastąpił na Białorusi po niedzielnych wyborach prezydenckich.

Według komunikatów oficjalnych ośrodków, wygrał je z niemal 80-procentowym poparciem Aleksander Łukaszenko, który miałby tę funkcję pełnić 6. kadencję.

Z kolei z informacji przekazywanych przez wiele komisji wyborczych wyniki wyborów maja być dokładnie odwrotne - tak wysokie poparcie miała otrzymać Swiatłana Cichanouska, żona więzionego dysydenta. Cichanouska została zmuszona przez służby specjalne do wygłoszenia oświadczenia i wyjechała na Litwę.

W Mińsku i wielu innych miastach Białorusi trwają społeczne protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów, brutalnie pacyfikowane przez milicję.

czytaj także:

Unia Europejska: Wybory na Białorusi nie były wolne i uczciwe

Wybory pod dyktando Aleksandra Łukaszenki

Białoruś została sama

Tę sytuację skomentowali trzej byli polscy prezydenci. "Apelujemy do władz Białorusi o powstrzymanie się od użycia siły wobec pokojowych zgromadzeń i dalszej eskalacji przemocy ze strony sił porządkowych" - napisali  w liście cytowanym przez RMF FM. 

Autopromocja
Instytut monitorowania mediów, Raport NOM

"Rzeczpospolita" najbardziej opiniotwórczym medium prasowym 2021 roku

CZYTAJ WIĘCEJ

Komorowski, Kwaśniewski i Wałęsa wezwali białoruskie władze do zwolnienia wszystkich więźniów politycznych i znalezienie politycznych rozwiązań w drodze dialogu ze społeczeństwem.

Piszą też, że wszystkie niejasności związane z przebiegiem wyborów i liczeniem głosów powinny być  "wyjaśnione przez władzę publiczną, we współpracy z instytucjami międzynarodowymi, w sposób satysfakcjonujący dla białoruskiego społeczeństwa".

Według trzech polityków międzynarodowa społeczność powinna wykazać się wyjątkową determinacją i solidarnością w obronie praw człowieka i demokracji na Białorusi.

"Apelujemy do organizacji międzynarodowych - OBWE, Rady Europy, ONZ i Unii Europejskiej - o wypracowanie, z władzą i opozycją, metod deeskalacji konfliktu i konstruktywnego dialogu politycznego" - czytamy w liście byłych prezydentów.

Komorowski, Kwaśniewski i Wałęsa poparli propozycję polskiego rządu o zwołanie specjalnego szczytu UE ws. Białorusi i zaapelowali do władz o intensyfikację działań.