Reklama

Blokowanie Krymu

Moskwa i Kijów wymieniły ciosy wojskowe i gospodarcze. Kijów wygrał.
Śledczy na miejscu zamachu bombowego w Charkowie

Śledczy na miejscu zamachu bombowego w Charkowie

Foto: AFP/ Sergey Bobok

Przed i po świętach Bożego Narodzenia w dwóch ukraińskich miastach doszło do zamachów bombowych. W odpowiedzi ukraińskie władze – przekonane, że eksplozje były dziełem rosyjskich terrorystów – odcięły najpierw połączenia kolejowe i autobusowe z Krymem, a tuż po świętach zaczęto przerywać dostawy prądu na półwysep. Kreml poszedł na ustępstwa.

23 grudnia w Odessie eksplodował samochód przed siedzibą organizacji społecznej wspierającej ochotnicze oddziały ukraińskie w Donbasie. Był to drugi w ciągu dwóch tygodni zamach na tę organizację i trzeci w grudniu w Odessie. Już w czasie świąt doszło do zamachu bombowego w Charkowie.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama