Prezydent Putin powiedział we wtorek, że Stowarzyszenie „obsługuje interesy obcych mocarstw". Prokuratura generalna zaś wszczęła postępowanie mające wyjaśnić czy Konsumenci nie są „separatystami" – pod zarzutem separatyzmu można w Rosji trafić na pięć lat do więzienia.
Awantura wybuchła, gdy na internetowej stronie Stowarzyszenie zamieściło „informator dla rosyjskich turystów wyjeżdżających na Krym". „Wykupując wczasy na Krymie nasi turyści rzadko zastanawiając nad problemem bezpieczeństwa swego pobytu na okupowanych terytorium" – poinformowali w internecie.