Reklama

Afganistan, misja bez końca

Prawie 10 tysięcy żołnierzy USA nie wróci do kraju przed końcem kadencji Baracka Obamy. To fundamentalna zmiana amerykańskiej strategii.
Afganistan, misja bez końca

Foto: AFP

Przed objęciem prezydentury na początku 2009 r. Obama obiecał, że zakończy interwencję USA zarówno w Iraku, jak i w Afganistanie. Do tej pory sądzono, że w tym ostatnim kraju na początku 2017 r., kiedy odbędzie się zaprzysiężenie nowego prezydenta, pozostanie tylko około tysiąca żołnierzy amerykańskiej armii. Mieliby chronić Ambasadę USA, ogromny umocniony kompleks w centrum Kabulu.

Obama zapowiedział jednak, że będzie zupełnie inaczej. Przez cały przyszły rok bezpieczeństwa Afganistanu ma strzec 9,8 tys. żołnierzy amerykańskich, a w ciągu 2017 r. ich liczba zostanie ograniczona do 5,5 tys. To ostatnie założenie jest raczej teoretyczne, bo decyzja nie będzie już należała do obecnego prezydenta.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama