Rosja: przywileje dla najeźdźców Czechosłowacji

Grupa komunistycznych deputowanych przedstawiła projekt ustawy uznający uczestników agresji w 1968 roku za „weteranów wojny".

Aktualizacja: 09.06.2016 16:46 Publikacja: 08.06.2016 18:57

Rosja: przywileje dla najeźdźców Czechosłowacji

Foto: Archiwum

Jeśli parlament nada im taki status, zrówna ich z nielicznymi żyjącymi jeszcze weteranami drugiej wojny światowej.

Inicjatorzy przyjęcia ustawy uznali Praską Wiosnę za „próbę zamachu stanu przy aktywnym wsparciu ze strony państw zachodnich, a wojska radzieckie pomagały prawowitemu rządowi". Jeden z nich, Jurij Sinielszczikow, uczestniczył w najeździe na Czechosłowację, teraz próbuje dostać wszystkie ustawowe ulgi, do jakich mieli prawo weterani drugiej wojny światowej.

– Ani uczestnicy najazdu na Węgry w 1956 roku, ani na Czechosłowację w 1968 nie zostali nigdy uznani za „weteranów wojskowych", czyli takich, którym należy się specjalna opieka państwa. ZSRR kategorycznie odrzucał takie próby z przyczyn politycznych. Zaprzeczał bowiem, by w obu tych krajach odbywały się jakiekolwiek działania wojenne – powiedział „Rzeczpospolitej" znany rosyjski historyk Borys Sokołow.

W samej Czechosłowacji zginęło 105 radzieckich żołnierzy. Wszyscy ponieśli śmierć w różnego rodzaju wypadkach lub popełniając samobójstwa. Za to zabili 127 Czechów i Słowaków, a zranili ponad tysiąc.

Dokładnie rok temu rosyjska telewizja nadała film dokumentalny „Układ Warszawski. Odtajnione dokumenty", w którym znów przedstawiono historię Praskiej Wiosny tak, jak robiła to komunistyczna propaganda. Wywołał on gwałtowny protest dyplomatyczny zarówno Pragi, jak i Bratysławy.

– Obecnie żyje nie więcej niż kilka tysięcy uczestników najazdu na Węgry. Spośród prawie pół miliona żołnierzy, którzy byli w Czechosłowacji, żyje znacznie więcej – mówi Sokołow.

Jednocześnie, już w Rosji za „weteranów" uznano uczestników innych konfliktów, tzw. tajnych wojen ZSRR.

– Koreańskiej, wietnamskiej, w Egipcie w latach 1969–1970; Etiopii, Angoli, Mozambiku w latach 70.–80. – wylicza w rozmowie z „Rz" radzieckie interwencje Borys Sokołow z Fundacji Obrony Głasnosti.

W ten sposób status „weterana" uzyskał m.in. przyjaciel prezydenta, szef państwowego koncernu Rosnieft Igor Sieczin. W latach 80. jako oficer KGB służył w Angoli, w czasie wojny domowej w tym kraju.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1183
Świat
Trump podarował Putinowi czas potrzebny na froncie
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1182
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1181
Świat
Meksykański żaglowiec uderzył w Most Brookliński