Władze San Francisco w pozwie domagają się otwarcia szkół publicznych zamkniętych w związku z sytuacją epidemiczną.

Reprezentujący miasto prawnik, Denis Herrera zapowiadał pozew przeciwko dystryktowi szkolnemu już w zeszłym tygodniu. Szkoły publiczne w San Francisco są zamknięte od niemal roku.

Pozew wpłynął w czwartek do sądu w San Francisco. Herrera dołączył do niego opinie lekarzy i rodziców na temat szkód jakie zamknięcie szkół wywiera na zdrowie psychiczne dzieci zmuszonych do nauki zdalnej.

Jedna z matek, Allison Arieff opisuje, że znalazła ostatnio swoją 15-letnią córkę "skuloną, w pozycji embrionalnej, płaczącą obok swojego laptopa o 11 rano".

15-latka ma w ostatnim czasie często płakać w ciągu dnia z frustracji spowodowanej przedłużającą się nauką zdalną.

Z kolei Lindsay Sink zauważa regres w rozwoju swojego 7-letniego syna i objawy "depresji i złości" u 10-letniej córki.

52 tys. uczniów szkół publicznych w San Francisco jest zmuszonych do nauki zdalnej od marca.

Pozew przeciwko szkolnemu dystryktowi w związku z zamknięciem szkół publicznych złożony przez władze miejskie San Francisco to prawdopodobnie pierwszy tego typu pozew w USA.

W Los Angeles miejski radny wzywa do złożenia podobnego pozwu przeciwko tamtejszemu okręgowi szkolnemu.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ